- Tym, którzy funkcjonują w układzie pomorskim, bardzo dobrze robi się interesy w Trójmieście, natomiast samodzielnym przedsiębiorcom żyje się ciężko. Był na Wybrzeżu powiew wolności w Sierpniu 80 roku, ale potem było już tylko coraz gorzej - stwierdził Jerzy Kowalski. Prezes Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej ocenił, że III RP nie stanęła na wysokości zadania i nie zbudowała samorządów lokalnych w oderwaniu od powiązań mafijnych. - Ustawa o samorządzie terytorialnym nie wytrzymuje próby czasu i buduje patologie. Gdańsk jest tego przykładem - dodał.
Gość programu postawił także tezę, że z zabójstwem prezydenta Gdańska śp. Pawła Adamowicza mogą być związane trójmiejskie środowiska mafijne. - Być może chłopcy pokłócili się w mafijnej rodzinie. Od razu po ataku na prezydenta usłyszeliśmy, że z nożem latał wariat, a być może tak do końca nie było - powiedział prezes Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Jerzy Kowalski ocenił również, że wokół zabójcy Pawła Adamowicza tworzy się cyrk, który robi z niego wariata. - Przypomina to, co działo się z Barbarą Kijanko podczas posiedzeń komisji ds. Amber Gold. Wyglądała na osobę, która nie ogarnia rzeczywistości, a pamiętam ją jako całkiem przytomną prokurator, która umarzała wszystkie spraw, także te związane z śp. Pawłem Adamowiczem - mówił Jerzy Kowalski.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
Audycję prowadził Rafał Dudkiewicz.
Polskie Radio 24/jp
----------------------------
Data emisji: 21.02.2019
Godzina emisji: 19.10