- Na Zachodzie, który ma z Rosją mniej stykowe relacje, funkcjonuje głębokie przekonanie o tym, że ten dialog jest potrzebny, trzeba go podtrzymywać. Część państw zachodnich od dawna szukała sposobu na zmiękczenie sankcji wobec Rosji, która groziła, że odejdzie z Rady Europy - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Bartosz Tesławski. - Alternatywą było to, że Rosja wychodzi z Rady Europy, co jest nie do zaakceptowania dla Niemiec, Francji czy Włoch - dodał.
Arkadiusz Mularczyk: w Radzie Europy doszło do skandalu, dopuszczono kandydata Rosji na wiceszefa ZPRE
- Pamiętajmy, że my z perspektywy polskiej patrzymy na Rosję inaczej niż np. Francuzi. Dla nich to jest logiczne działanie, bo według nich Rada Europy to ostatnie miejsce, gdzie można utrzymywać sowobodne relacje z Rosją - tłumaczył Bartosz Tesławski.
>>>CZYTAJ WIĘCEJ: Rzecznik rządu o przywróceniu Rosji głosu w RE: zła informacja
Rosja ponownie otrzymała pełne prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy (ZPRE). Na znak protestu delegacje siedmiu państw: Polski, Estonii, Litwy, Łotwy, Ukrainy, Gruzji i Słowacji, opuściły obrady ZPRE. Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślił, że przywrócenia Rosji głosu w Radzie Europy nie powinno mieć miejsca i uznał głosowanie w ZPRE za zaskakujące.
Decyzja o zawieszeniu prawa głosu delegacji rosyjskiej w Zgromadzeniu Parlamentarnym zapadła 10 kwietnia 2014 r. i była odpowiedzią na aneksję Krymu przez Rosję.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
PR24/kstar
____________________
Data emisji: 29.06.2019
Godzina emisji: 16:09