Pytany w PR24 o opinię na temat decyzji Amerykańskiej Akademii Wiedzy i Sztuki Filmowej, która w regulaminie mającym obowiązywać od 2024 r. wprowadza parytety dotyczące kobiet, mniejszości rasowych, osób LGBT+, osób z niesprawnością fizyczną i związane z tymi osobami tematy na poziomie scenariusza, aktorów, ekipy, stażów, marketingu, Jakub Jałowiczor stwierdził, że "to logiczna konsekwencja szaleństwa, które od dawna panuje w Hollywood".
21:11 Jałowiczor (mp3) 10 wrzesień 2020 12_37_00.mp3 Jakub Jałowiczor o Hollywood (Polskie Radio 24/Północ-Południe)
- Hollywood takie zabiegi stosował już od pewnego czasu ze względów komercyjnych. Żeby film sprzedał się na całym świecie, musiał tam występować ktoś, z kim się utożsamiają widzowie latynoamerykańscy, azjatyccy, europejscy itd. Z tego powodu zawsze w oddziale komandosów wszyscy musieli mieć nazwiska z całego świata - mówił publicysta.
Czytaj więcej:
"W Hollywood trwa ideologiczne szaleństwo". Sellin o zasadach przyznawania Oscarów
"To szaleństwo będzie się rozszerzać"
- Gdyby takie zasady pojawiałyby się przy zatrudnianiu pracowników, to pracodawca musiałby mieć zebrane informacje o orientacji seksualnej osób, z którymi współpracuje lub je zatrudnia. Nie wiem, jak to się ma do amerykańskich przepisów, w cywilizowanych krajach nie byłoby to zbyt dobrze widziane. Po drugie, pracodawca musiałby zatrudniać według takich informacji - wskazał Jakub Jałowiczor.
Według gościa PR24 "to szaleństwo będzie się rozszerzać". - Zasady, które Hollywood wciela w życie, to nie jest pierwszy krok w tę stronę. Jest to jednak krok wyjątkowo duży - stwierdził.
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Północ-Południe"
Prowadzący: Ryszard Gromadzki
Gość: Jakub Jałowiczor ("Gość Niedzielny")
Data emisji: 09.09.2020
Godzina emisji: 12.36
PR24/IAR, ms