Prof. Młyńczyk: Trzaskowski jest ostatnią nadzieją PO na zwycięstwo. Budka go nie gwarantuje
Rafał Trzaskowski, który był kandydatem KO na prezydenta, w II turze wyborów osiągnął wynik 48,97 proc., zdobywając 10 mln 18 tys. 263 głosy. Zapowiedział, że podejmuje się stworzenia ruchu obywatelskiego "Nowa Solidarność", razem z samorządami, organizacjami pozarządowymi, z ludźmi dobrej woli, by bronić społeczeństwa obywatelskiego. Jestem gotów do rozmowy z każdym - zadeklarował.
- To są działania pozorne, ale działania pozorne mogą stosować również partie, które mają sukcesy. Natomiast w tym przypadku mamy do czynienia z działaniem pozornym, w którym ruch "Nowa Solidarność" tworzony jest w sytuacji, kiedy notowania Platformy nie podwyższają się, są dosyć stabilne. Dodatkowo mamy do czynienia z pojawieniem się konkurencyjnego ruchu ("Polska 2050" - red.), który może się przekształcić w partię polityczną i Platforma wie o tym - ocenia prof. Henryk Domański.
07:30 PR1_MPLS 2020_07_27-08-38-56.mp3 Prof. Henryk Domański o ruchu "Nowa Solidarność" (Komentarz poranka/Jedynka)
- Mankamentem ruchu "Nowa Solidarność" jest to, że taki ruch powinien być tworzony oddolnie, a ten nie jest, bo jest tworzony przez wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej - mówi gość Jedynki. - Kolejnym mankamentem jest to, że mimo tego, iż Borys Budka jest jednym z inicjatorów tego ruchu, na jego czele stoi Rafał Trzaskowski, więc może to doprowadzić do wewnętrznych rozdźwięków - zaznacza prof. Domański.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
Rozmawiała Katarzyna Gójska.
kh