Dyrektor Biura Edukacji IPN Adam Hlebowicz wyjaśnia, że reżyser filmu odkrywa tajemnicę związaną z autorem przejmujących zdjęć z tego co wydarzyło się w kopalni wujek 16 grudnia w 81 roku. - Przez wiele lat nieznany autor najbardziej wstrząsających zdjęć okresu stanu wojennego był nieznany. Ten film odkrywa tajemnicę, pokazuje punkt po punkcie jak dochodzi do odkrywania prawdy. Okazuje się 19-latek, że to przypadkowy uczestnik wydarzeń; zdjęcia nieostre, zdjęcia słabe z punktu widzenia technicznego, ale zdjęcia bezcenne. Będziemy w środku wydarzeń tego co najbardziej dramatycznego wydarzyło się w grudniu 81 roku w Polsce - podkreśla Adam Hlebowicz.
Górnicy kopalni "Wujek" strajkowali w geście sprzeciwu wobec wprowadzenia stanu wojennego. Do stłumienia protestu, komunistyczne władze wysłały milicję, wojsko oraz specjalne oddziały ZOMO, wyposażone w czołgi i ostrą amunicję.
Odpowiedzialności za zbrodnię na górnikach kopalni "Wujek" jak i inne tragedie stanu wojennego uniknęły najważniejsze wówczas osoby w państwie. Wojciech Jaruzelski, stojący na czele Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, ani jego współpracownicy między innymi ówczesny szef MSW Czesław Kiszczak, odpowiedzialni politycznie za wprowadzenie stanu wojennego, za zbrodnie popełnione w czasie jego trwania nie zostali ukarani.
Generał Kiszczak zmarł w 2015 roku. Za śmierć górników kopalni "Wujek", odpowiedzialność dopiero w czerwcu 2008 roku poniósł dowódca plutonu specjalnego Romualda C., którego sąd skazał na 6 lat więzienia, trzynastu jego podwładnym wymierzył kary od 3,5 do 4 lat pozbawienia wolności.
IAR/dad