Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
polskieradio.pl
Marcin Nowak 16.12.2010

"Pal licho kolarstwo. Żeby mogła normalnie żyć."

Zakrwawiona koszulka, spuchnięta szczęka - ten przerażający widok kontuzjowanej Mai Włoszczowskiej do dziś mrozi krew w żyłach jej trenera - Andrzeja Piątka.
Maja Włoszczowska wróciła z mistrzostw świata w Australii ranna. Przewróciła się podczas treningu i nie wystartowała w mistrzostwach. Na zdjęciu z  trenerem kadry Andrzejem Piątkiem.Maja Włoszczowska wróciła z mistrzostw świata w Australii ranna. Przewróciła się podczas treningu i nie wystartowała w mistrzostwach. Na zdjęciu z trenerem kadry Andrzejem Piątkiem. fot. PAP/Leszek Szymański

Te traumatyczne chwile Andrzej Piątek przeżywał podczas rozgrywanych w 2009 roku w Canberze mistrzostw świata w kolarstwie górskim. W trakcie zawodów Maja Włoszczowska spadła z wysokiego urwiska i uderzyła twarzą w kamienie.

Początkowo podejrzewano u niej złamanie żuchwy w dwóch miejscach, ale po prześwietleniu okazało się, że kolarka jest cała.

Szkoleniowiec, w rozmowie z Tomaszem Zimochem nie ma wątpliwości, że poważny wypadek Majki w Australii był dla niego najbardziej dramatycznym wydarzeniem w ciągu całej jego współpracy z kolarką.

Andrzej Piątek zauważył jednak, że jego podopieczna niezwykle dzielnie zniosła ten przykry epizod. Gdy Majka doszła już do siebie w szpitalu - pierwszą rzeczą o jaką zapytała był wynik polskich juniorów na zawodach mistrzostw świata.

Do dziś na wspomnienie o tym trener Majki bardzo się wzrusza. I zaznacza, że taka jest właśnie Majka - najpierw myśli o innych, a dopiero później o sobie.

Aby obejrzeć całą rozmowę Tomasza Zimocha z Andrzejem Piątkiem wystarczy kliknąć w ikonę kamery w boksie "Video" w ramce po prawej stronie.

Wiecej informacji o Mai oraz 4 innych polskich sportowcach przygotowujących się do Igrzysk Olimpijskich w Londynie na stronie serwisu specjalnego 600 dni do Londynu. Zapraszamy.

man