Niebawem minie 40 lat od wprowadzenia stanu wojennego. Ogłoszony przez komunistyczne władze trwał 586 dni, do 22 lipca 1983 roku. W tym czasie, według różnych źródeł, straciło życie od kilkudziesięciu do ponad stu osób.
Prof. Tomasz Panfil mówił o przygotowaniach do wprowadzania stanu wojennego. - Odnalazłem dokument z datą luty 1981 r., szczegółowy wykaz ludzi przeznaczonych do internowania, tak dokładny, że byli wymieniani z imienia i nazwiska funkcjonariusze SB i Milicji, którzy miel pojechać po działaczy Solidarności, były numery rejestracyjne samochodów i informacje, czy będą w mundurach, czy po cywilnemu. Przygotowanie takiego dokumentu wymagało czasu. (…) Nie do końca wiemy, kiedy dokładnie te przygotowania zostały podjęte i w jak głębokiej tajemnicy się toczyły, dokumenty pokazują jednak, jak bardzo kłamał Jaruzelski przez cały rok 1981 - zauważył.
- Jaruzelski cały czas obawia się, że nie da rady, że siły polskie, którymi dysponuje, nie wystarczą. Zabiega o pomoc nie tylko Związku Sowieckiego. Pamiętajmy, że najgorętszymi orędownikami interwencji w Polsce nie byli Sowieci, tylko demokratyczne Niemcy i Czechosłowacja. Te dwa sąsiadujące z nami kraje obawiały się efektu domina, tego, że Polska "zaraza", tęsknotą za wolnością, może się przenieść na obywateli NRD czy Czechosłowacji. Dlatego parli do jak najszybszego zakończenia tego "stanu anarchii" i "kontrrewolucji" Solidarności - stwierdził gość audycji.
25:11 PR24_mp3 2021_12_09-20-33-45.mp3 Prof. Tomasz Panfil o okolicznościach wprowadzenia stanu wojennego (Polskie Radio 24 / Szkiełko i oko)
- Jaruzelski działał nawet nie w interesie Moskwy, która byłaby w stanie pogodzić się z uzyskaniem przez Polskę wolności. Jaruzelski robi to, co później Gorbaczow: przygotowuje przyszłość nomenklaturze partyjnej (…), prowadzi przygotowania do prywatyzacji Polski, do przejęcia jej przez ludzi służb, ludzi partii - mówił prof. Tomasz Panfil.
Czytaj także:
Zgodnie z danymi Instytutu Pamięci Narodowej internowanych zostało ponad 10 tysięcy opozycjonistów. Tysiące ludzi było represjonowanych i wyrzuconych z pracy za udział w protestach, popieranie Solidarności czy przynależność do związku. Większość przywódców, działaczy związkowych i członków opozycji zostało internowanych, a później znalazło się w więzieniach.
Sejm RP podjął uchwałę dotyczącą upamiętnienia ofiar stanu wojennego w 40. rocznicę jego wprowadzenia. Za przyjęciem było 405 posłów, 26 osób wstrzymało się od głosu, a jeden był przeciw.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
* * *
Audycja: "Szkiełko i oko"
Prowadzący: Dorota Kania
Gość audycji: prof. Tomasz Panfil
Data emisji: 9.12.2021
Godzina emisji: 20.33
PR24/ka