- Guanyu Zhou znalazł się w centrum dramatycznie wyglądającego karambolu podczas GP Wielkiej Brytanii
- Na szczęście, chińskiemu kierowcy nic się nie stało. Oznacza to, że będzie mógł wystartować w kolejnym wyścigu Formuły 1
- Grand Prix Austrii na torze Red Bull Ring w Spielbergu odbędzie się już 10 lipca
Groźnie wyglądający wypadek Guanyu Zhou
Tuż po starcie Grand Prix Wielkiej Brytanii, na torze w Silverstone doszło do bardzo groźnie wyglądającego karambolu.
Ucierpiało łącznie pięć aut, jednak zdecydowanie najbardziej niebezpiecznie wyglądało to, co stało się z bolidem Alfy Romeo kierowanym przez Guanyu Zhou.
Guanyu Zhou zdolny do jazdy. Vasseur rozwiewa wątpliwości
Chiński kierowca, dla którego to pierwszy sezon w Formule 1, zaliczył dachowanie. Jego bolid przekoziołkował przez barierki i zatrzymał się dopiero, uderzając w otaczające tor ogrodzenie.
Na szczęście, w dużej mierze dzięki systemowi bezpieczeństwa Halo, Zhou nic poważnego się nie stało.
- Guanyu jest cały i zdrowy. To oznacza, że będzie zdolny do jazdy w kolejnym wyścigu F1 w Austrii. To największe zwycięstwo tego dnia - skomentował Frederic Vasseur, szef zespołu Alfa Romeo Racing Orlen.
Kubica wystartuje na torze Monza
Ten jasny komunikat zakończył spekulacje o tym, czy Guanyu Zhou będzie mógł wystąpić na torze Red Bull Ring w Spielbergu. Ta kwestia interesowała szczególnie polskich kibiców, gdyż kierowcą rezerwowym i testowym w Alfie Romeo jest Robert Kubica.
Wyścig o GP Austrii, bez udziału Polaka, odbędzie się 10 lipca.
Ten sam weekend Robert Kubica spędzi na legendarnym torze Monza. Polski kierowca, w barwach zespołu Prema Orlen Team, we Włoszech będzie rywalizował w sześciogodzinnym wyścigu zaliczanym do klasyfikacji długodystansowej serii WEC.
Formuła 1: Robert Kubica ma następcę z Polski, ale sam "czeka na okazję" w F1 - WYWIAD
Czytaj także:
/empe