Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Radio kierowców
Piotr Błaszczyk 28.12.2021

"Powrót Króla" – Shelby świętuje 60-lecie!

Na początku lat 60. marka Shelby zmodyfikowała znany, sportowy model Forda. Dziś jest to firma rozpoznawalna na całym świecie! W jaki sposób uczczą swoje najbliższe urodziny? Wypuszczając na rynek wyjątkowy samochód!

shutterstock_1698867772 (1).jpg
Perfumy o zapachu benzyny - dodatek do nowego, elektrycznego Mustanga

Niedługo minie 60 lat od momentu, kiedy Shelby zmodyfikowało pierwszego Mustanga. Na przestrzeni lat amerykańska firma z siedzibą w Las Vegas prezentowała kolejne auta oznaczone symbolem kobry. Dziś Shelby to jedne z najbardziej pożądanych muscle-carów na świecie. Z okazji nadchodzącej rocznicy, na pierwszy kwartał 2022 roku zaplanowano huczne świętowanie! Wtedy to zaprezentowany zostanie wyjątkowy samochód, który pod maską ma zamknąć...ponad 900 KM!

Niebawem Mustang GT500KR zostanie oficjalnie zaprezentowany światu. Kluczowe są tu dwie ostatnie litery, które oznaczają "King of the Road" ("Król drogi"). Ten skrót pojawił się po raz pierwszy w 1968 roku na modelu GT500, który pod maską miał potężny silnik V8 o nazwie Cobra Jet.

Auto, które zadebiutuje w przyszłym roku, wyposażone będzie niesamowitą jednostkę V8 o pojemności 5,2 litra i mocy 900 koni mechanicznych. Mustanga wyróżniać będą również inne charakterystyczne dla Shelby elementy - m.in. dokładki zderzaków, większy intercooler oraz zupełnie nowe elementy zawieszenia. 


GT500KR z lat 60. tworzony był m.in. z włókna szklanego, co miało zmniejszyć wagę pojazdu. Ten z 2022 będzie bazował na trwalszym i bezpieczniejszym materiale - włóknie węglowym.


Produkcja samochodu rozpocznie się już w pierwszym kwartale 2022 roku. Z taśmy zjedzie jednak zaledwie 60 sztuk GT500KR, a za każdy egzemplarz trzeba będzie zapłacić ponad 500 tys. zł. Ostateczna cena będzie zależała od klienta, który otrzyma możliwość szerokiej personalizacji.

Pierwszy egzemplarz trafi na aukcję charytatywną Fundacji im. Carola Shelby'ego.


kw

CZYTAJ TAKŻE:

Źródło: autoblog.com, Shelby