Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
IAR
Gabriela Skonieczna 22.07.2011

"Problemy z Kartą Polaka tylko na Białorusi"

Twierdzi tak Longin Komołowski, prezes stowarzyszenia Wspólnota Polska zajmującego się Polakami na Wschodzie.
Pożegnalny tort dla dzieci z Ukrainy spędzających wakacje w Polsce, w środku Longin Komołowski, prezes Wspólnoty Polskiej.Pożegnalny tort dla dzieci z Ukrainy spędzających wakacje w Polsce, w środku Longin Komołowski, prezes Wspólnoty Polskiej.fot. PAP/Tomasz Gzell
Posłuchaj
  • Longin Komołowski, prezes stowarzyszenia Wspólnota Polska, nie poradzi się nic na białoruską politykę
  • Michał Dworczyk, członek zarządu Wspólnoty Polskiej,władze białoruskie mają ograniczoną możliwość stwarzania problemów posiadaczom Karty
Czytaj także

Według białoruskich niezależnych mediów, tamtejsi urzędnicy państwowi, którzy otrzymali tego typu dokument będą musieli go zwrócić albo mogą stracić pracę.

Longin Komołowski w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową przyznaje, że stowarzyszenie Wspólnota Polska jest informowane o takich problemach, ale jest bezradne. - Nie poradzi się nic na białoruską politykę, która z Karty Polaka czyni podstawę zarzutów wobec Polski. Ja nie widzę, żadnych argumentów do takiej krytyki - deklaruje Longin Komołowski.

To tylko złośliwości?

Michał Dworczyk, członek zarządu Wspólnoty Polskiej, który brał udział w pracach nad powstaniem Karty Polaka przekonuje, że represje władz w Mińsku mogą mieć jedynie ograniczony charakter.

- Rzeczywistość jest taka, że władze białoruskie mają ograniczoną możliwość stwarzania problemów posiadaczom Karty. Trzeba pamiętać, że wszystkie uprawnienia związane z tym dokumentem działają jedynie na terenie Polski - wylicza Michał Dworczyk.

Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych do tej pory 71 tysięcy osób mieszkających za wschodnią granicą złożyło wnioski o wydanie Karty Polaka. Dokument jest przyznawany osobom polskiego pochodzenia żyjącym w 15 krajach byłego ZSRR, które nie uznają podwójnego obywatelstwa. Osoba posiadająca Kartę Polaka może ubiegać się o refundację kosztów wizy i dostęp do polskich szkół. Dokument ułatwia też uzyskanie stypendiów oraz pozwolenia na pracę w Polsce.

Po raz pierwszy w ojczyźnie dziadków

400 dzieci z polskich rodzin mieszkających na Ukrainie spędziło wakacje w Warszawie. Akcję "Lato w Polsce" zorganizowano przy współpracy stowarzyszenia Wspólnota Polska. W czasie pobytu młodzież zwiedziła największe atrakcje stolicy i miała kontakt z rówieśnikami. Większość dzieci z okolic Żytomierza była po raz pierwszy w Warszawie.

Na zakończenie pobytu na Krakowskim Przedmieściu przedstawiciele Wspólnoty Polskiej przygotowali wielki okolicznościowy tort z hasłem " Lato z Polską". Prezes stowarzyszenia Longin Komołowski przyznał, że wielu z najmłodszych miało okazję zobaczyć pierwszy raz ojczyznę swoich rodziców i dziadków.

- Teraz jak dzieci wrócą do swoich domów będą mogły z dumą powiedzieć swoim kolegom, że Polska jest pięknym krajem. Zawsze Was tutaj zapraszamy - deklarował Longin Komołowski. W całym kraju podczas tegorocznych wakacji wypoczywa łącznie 3000 dzieci z polskich rodzin mieszkających na Wschodzie.

gs