Maryna Adamowicz, żona opozycyjnego kandydata na prezydenta Mykoły Statkiewicza otrzymała od niego pierwsze dwa listy z kolonii Mohylewie.
Listy zostały napisane zaraz po tym, gdy Statkiewicz wyszedł z karceru, gdzie skierowano go zaraz po przyjeździe do Mohylewa w połowie stycznia. Opozycjonista został skazany na wniosek kolonii szkłowskiej, w której przebywał poprzednio, na zaostrzenie warunków pobytu w więzieniu. Teraz trzy spośród sześciu lat na które został skazany w politycznym procesie po 19 grudnia, będzie musiał odbyć w zamkniętym więzieniu. W kolonii karnej więźniowie mogli przebywać na świeżym powietrzu w wolnym czasie, w więzieniu mają tylko jedną godzinę spaceru.
Statkiewicz powiadomił żonę, że ze Szkłowa przywędrowała za nim niepochlebna ocena, że „jest skłonny do ataków” i „do ucieczki”. Opozycjonista pisze także o warunkach swojego zatrzymania – więźniowie mają jedną godzinę spaceru dziennie, ale są pilnowani przez psy. Statkiewicz próbuje trochę z tego żartować. – Wiesz jednak, jak ja bardzo kocham psy – pisze do żony.
Mykoła Statkiewicz prosi w liście żonę, żeby przekazała podziękowania tym wszystkim, którzy wspierają go podczas jego uwięzienia. – Podziękuj ludziom i przekaż, że zachowuję ich słowa w moim sercu – napisał.
agkm, statkevich.org
Nowy adres Mykoły Statkiewicza:
Мікалаю Статкевічу
г. Магілёў, вул. Крупскай, 99а,
турма №4
Беларусь, 212011
Informacje o Białorusi: Raport Białoruś