Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Agnieszka Kamińska 29.06.2012

Tusk: Łukaszenka będzie się wstydził w Kijowie

Premier Donald Tusk argumentował, że lista gości na meczu finałowym, nie zależy od Polski, bo UEFA przekazała Ukrainie pulę biletów.
Premier Donald TuskPremier Donald TuskPAP/EPA/THIERRY ROGE

Premier Donald Tusk, odnosząc się do zapowiadanej obecności Aleksandra Łukaszenki na meczu finałowym Euro 2012 w Kijowie, ocenił w piątek, że gdziekolwiek białoruski prezydent się pokaże, "powinien się wstydzić, więc tym razem będzie się wstydził na stadionie w Kijowie".
Premier zaznaczył, że rozmawiał na ten temat z prezydentem Bronisławem Komorowskim, który będzie obecny w Kijowie. Wyraził przekonanie, że "nasz prezydent, podobnie jak i inni goście, znajdą właściwe formy postępowania, nawet, jeśli nie zawsze to będzie proste".

Tusk pytany, czy obecność Łukaszenki nie jest niezręczna dla Polski, odpowiedział: "to, co świat i Europa myśli o sytuacji na Białorusi jest bardzo niezręczne dla prezydenta Łukaszenki". Jak zaznaczył, nie widzi żadnego powodu, dlaczego nasz prezydent miałby się wstydzić za to, co robi białoruski dyktator.

Wiadomość o przyjeździe Łukaszenki przekazał w środę białoruski ambasador na Ukrainie. Przeciwko wizycie Łukaszenki w Kijowie protestują m.in. białoruscy obrońcy praw człowieka.

IAR/PAP/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś