Wzywamy Białoruś do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia Alesia Bialackiego i wycofania zarzutów wobec niego i jego współpracownika Walancina Stefanowicza - oświadczyli w środę szefowa unijnej dyplomacji oraz komisarz UE. ds. polityki sąsiedztwa, Stefan Fuele.
- Uważamy, że zarzuty przeciwko Alesiowi Bialackiemu są motywowane politycznie - napisali we wspólnym oświadczeniu szefowa unijnej dyplomacji i komisarz do spraw rozszerzenia. Catherine Ashton i Stefan Fuele uważają, że jest to pretekst dla władz w Mińsku, by uniemożliwić Alesiowi Bialackiemu pracę wspierającą ofiary represji politycznych.
Komisja Europejska nazywa przypadek Alesia widocznym i symbolicznym potwierdzeniem tego co dzieje się na Białorusi, czyli notorycznego prześladowania społeczeństwa obywatelskiego.
Komisarz Fuele spotkał się z rodziną i przyjaciółmi-opozycjonistami Bialackiego na Białorusi. Fuele wyraził zaniepokojenie ich doniesieniami o torturach i okrutnym traktowaniu więźniów i wezwał białoruskie władze do przestrzegania międzynarodowych zobowiązań, zwłaszcza zakazu tortur i poniżającego traktowania obywateli.
W środę białoruski prokurator zażądał dla obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego kary pięciu lat kolonii karnej o zaostrzonym reżimie wraz z konfiskatą mienia. Bialacki jest oskarżony o zatajenie dochodów "w szczególnie wysokiej kwocie".
IAR, PAP, agkm
Informacje o Białorusi: Raport Białoruś