Polskie Radio

Zatrzymanie pociągu z imigrantami policyjną zasadzką. Dramatyczne sceny w Bicske

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2015 23:29
Pociąg, który zabrał uchodźców z Budapesztu w stronę austriackiej granicy, okazał się policyjną zasadzką.
Audio
  • Akcja policji przeciwko imigrantom. Relacja Tomasza Jędruchowa (IAR)
Akcja zatrzymania jednego z imigrantów na dworcu w  Bicske
Akcja zatrzymania jednego z imigrantów na dworcu w BicskeFoto: EPA/ZOLTAN BALOGH

Kiedy rano węgierska policja otworzyła dworzec Keleti, wyglądało na to, że sytuacja poprawia się. Wprawdzie imigranci wdarli się na stację i zaczęli wsiadać do wszystkich pociągów, jakie stały w tym czasie przy peronach, szybko okazało się, że są to jedynie połączenia krajowe. Przed południem grupa około 300 uchodźców odjechała pociągiem, który miał kończyć kurs w miejscowościach przy granicy austriackiej. Ostatecznie skład nie dojechał jednak do celu. Zatrzymał się w miejscowości Bicske, gdzie na stacji czekało już 20 radiowozów.

Funkcjonariusze zaczęli wyprowadzać imigrantów z pociągu, jednak cześć z nich stawiała opór i nie opuściła wagonów. Rozegrały się tam dramatyczne sceny. Wyprowadzeni z pociągu ludzie uderzali rękoma w okna, krzycząc "no camp, no camp". Protestowali w ten sposób przeciwko umieszczeniu ich w obozie dla uchodźców - relacjonuje reporter agencji Reutera. Dziesiątki ludzi rzuciło się do ucieczki, inni kładli się na torach.

Okolice obozu dla uchodźców w węgierskim Bicske policja określiła "strefą działań operacyjnych". Z miasta siłą wyprowadzono przedstawicieli mediów.

Obecnie stację w Bicske okupuje około 40 imigrantów, którzy nie chcą jechać do obozu dla uchodźców. Znaczna część pozostała w pociągu i odmawia wyjścia, część uciekła. Dochodzi do starć z policją.

Serwis specjalny
imigranci 1200.jpg
Imigranci w Europie


Portal informacyjny index.hu podaje, że z dworca Keleti wyjechał w czwartek w kierunku Sopronu także drugi pociąg. Wielu uchodźców wysiadło jednak z niego przed odjazdem, gdy rozeszła się wiadomość, że mają zostać dowiezieni tylko do Bicske.

Węgierska policja, która od wtorku nie wpuszczała na dworzec Keleti imigrantów chcących odjechać do Niemiec i Austrii, wycofała się w czwartek rano. Imigranci wdarli się do stojących na peronach składów mimo obwieszczeń z głośników po angielsku, że pociągi nie odjadą do Europy Zachodniej.

Wśród panującego na dworcu chaosu, pod nieobecność policji, część imigrantów opuściła wagony, a część w nich pozostała. Węgierskie koleje oświadczyły, że wstrzymują bezpośrednie połączenia na Zachód "ze względu na bezpieczeństwo transportu kolejowego". Nieco później pociąg pełen uchodźców odjechał do Sopronu.

TVN24/x-news
Władze węgierskie nie podały przyczyn zdjęcia utrzymywanej od wtorku blokady dworca.
Od wtorku tysiące uchodźców nie mogły wyjechać z dworca Keleti do Austrii i Niemiec mimo kupionych biletów. Ludzie ci oblegali plac przed stacją, prowadzące do niej przejście podziemne i sąsiednie ulice. Władze w Budapeszcie argumentowały, że Węgry usiłują egzekwować prawo UE, na mocy którego każdy, kto chciałby poruszać się wewnątrz Unii, powinien mieć ważny paszport i wizę Schengen.

STORYFUL/x-news

Tymczasem szef wiedeńskiej policji Gerhard Puerstl oświadczył w czwartek, że uchodźcy przybywający z Węgier do stolicy Austrii nie będą rejestrowani ani poddawani kontrolom, a ich podróż dalej na Zachód nie będzie utrudniana.

Pociągi nie jeżdżą do Budapesztu

Czeskie i słowackie koleje państwowe zareagowały na rosnącą falę uchodźców. Ich pociągi, podobnie jak polskie, przestają jeździć do Budapesztu.

Wszystkie składy pociągów osobowych zmierzające ze Słowacji, Czech oraz polskie Intercity będą kończyć swój bieg w miejscowości Szob na granicy słowacko-węgierskiej. Podróżni, którzy zamierzają jechać do Budapesztu, będą musieli przesiadać się do podstawionych autokarów.
Władze obu przewoźników, czeskiego i słowackiego, rozpoczęły też ścisłą współpracę z policją.

Przekazują jej aktualne meldunki o ruchu imigrantów na dworcach i w pociągach. Są też kontakcie ze służbami sanitarnymi w obawie przed przenoszeniem chorób zakaźnych przez uchodźców z różnych rejonów świata.

IAR, PAP, bk

Zobacz więcej na temat: imigranci w Europie Węgry

Czytaj także

Polskie pociągi nie dojadą do Budapesztu. Co z pasażerami - nie wiadomo

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2015 14:09
Ze względu na masowy napływ imigrantów na Węgry składy jadące od strony Czech i Słowacji będą zatrzymywane w mieście Szob w pobliżu węgierskiej granicy.
rozwiń zwiń