Polskie Radio

Beata Szydło: afera taśmowa to sprawa Platformy Obywatelskiej

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2015 13:04
Afera podsłuchowa to sprawa Platformy Obywatelskiej i to ona powinna się z niej tłumaczyć w ten sposób Beata Szydło odniosła się publikacji "Newsweeka", w której mowa jest o tym, że w nielegalne działania mogły być zaangażowane osoby, związane z Prawem i Sprawiedliwością.
Audio
  • Beata Szydło o publikacji Newsweeka o aferze podsłuchowej (IAR)
Zdaniem Beaty Szydło, dobrze by było, gdyby Newsweek nie brał udziału w kampanii wyborczej
Zdaniem Beaty Szydło, dobrze by było, gdyby "Newsweek" nie brał udziału w kampanii wyborczejFoto: PAP/Marcin Obara

Tygodnik powołuje się na tajny raport, który trafił na biurka Prokuratora Generalnego i szefa ABW. Dokument zawiera analizę zeznań świadków. Wynika z niego, że prawdopodobnie chodziło o motyw polityczny. Jeden z kelnerów mówi wręcz, że celem było obalenie rządu.

Kandydatka PiS na premiera stanowczo odrzuca taka tezę. Beata Szydło przekonywała, że "Newsweek" się myli, bo tropy tej sprawy nie prowadzą do Prawa i Sprawiedliwości. Jej zdaniem, dziś "afera taśmowa-afera podsłuchowa" to afery Platformy Obywatelskiej i to ona powinna się z tego rozliczać.

Dodała też, że dobrze by było, gdyby "Newsweek" nie brał udziału w kampanii wyborczej po jednej stronie, tylko rzeczywiście pełnił tę rolę, która do niego należy.

Sprawę podsłuchiwania i nagrywania najważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej wyjaśnia Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

Afera podsłuchowa - czytaj więcej>>>

IAR,kh


Czytaj także

Afera podsłuchowa. Potrzebna komisja śledcza?

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2015 11:10
Praska prokuratura przesłała akt oskarżenia wobec czterech osób w sprawie podsłuchów kilkudziesięciu osób z kręgu polityki i biznesu w warszawskich restauracjach. Według śledczych, motywem działania oskarżonych były kwestie biznesowo-finansowe. O aferze podsłuchowej rozmawiali goście "Śniadania w Trójce".
rozwiń zwiń