Polskie Radio

Andrzej Chyra powraca do opery z "Czarodziejską górą" Manna

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2014 12:00
- To nie jest medium, które mnie od zawsze fascynowało. Opera daje mi jednak rodzaj wolności formy, którą trudno dziś osiągnąć w filmie czy teatrze - mówił Andrzej Chyra w Dwójce.
Audio
  • Andrzej Chyra powraca do opery z "Czarodziejską górą" Manna (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Andrzej Chyra
Andrzej ChyraFoto: Wojciech Kusiński/PR

- Teatr i film zaczęły być niezwykle blisko rzeczywistości. Przesady, fantazji, szaleństwa poszukujemy więc w gatunku, dla którego te walory są naturalne - wyjaśnił rozmówca Jacka Wakara. Na antenie Dwójki Andrzej Chyra po raz pierwszy potwierdził, że na przyszłorocznym Festiwalu Malta będzie miała miejsce premiera wyreżyserowanej przez niego opery Pawła Mykietyna "Czarodziejska góra". To drugie spotkanie znakomitego aktora z tym gatunkiem - w zeszłym roku w Operze Bałtyckiej mogliśmy oglądać "Graczy" Dymitra Szostakowicza w jego inscenizacji.

Dlaczego tym razem wybór padł na Tomasza Manna i jego "Czarodziejską górę"? - Powieść Manna odczytujemy w kontekście I wojny światowej, czyli idiotycznego entuzjazmu wojennego, w wyniku którego zginęły miliony ludzi. Ale "Czarodziejska góra" jest w istocie opowieścią o  stanie naszego umysłu i naszej cywilizacji. Opowieścią bardzo dziś aktualną... - podkreślił Andrzej Chyra.

Nasz gość zaznaczył jednocześnie, że choć reżyseria stanowi dla niego "mobilizujące wyzwanie", nie zamierza bynajmniej ograniczyć swojej aktywności jako aktor. - Uprawiam "dwupolówkę". Grając czuję się jednak ubezpieczony przez reżysera. Wejście w jego rolę, to szansa na rozmowę z samym sobą i na wzięcie odpowiedzialności za samodzielne decyzje artystyczne - wyjaśnił. Słowa aktora potwierdza jego kalendarz. Prowadzący audycję Jacek Wakar policzył, że w 2014 roku powstaje lub już powstało kilkanaście filmów z udziałem Andrzeja Chyry, a w przynajmniej pięciu z nich artysta gra główną rolę.

A jak aktor radzi sobie z upływem czasu? I czym różni się praca z Jerzym Skolimowski, Andrzejem Wajdą oraz Małgorzatą Szumowską? Odpowiedzi w nagraniu audycji "O wszystkim z kulturą".

mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Grabowski: trzeba widzieć, kiedy publiczność ma się śmiać

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2013 20:17
- To trudny i wredny kawałek chleba - tak o sztuce rozbawiania publiczności opowiadali w Dwójce znakomici aktorzy Krzysztof Tyniec, Krzysztof Kowalewski i Andrzej Grabowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Więckiewicz: alkoholika grałem bez żadnej asekuracji

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2014 16:00
– Praca na planie "Pod Mocnym Aniołem" była ekstremalnym doświadczeniem. Próg bezpieczeństwa, poza który zwykle się nie wychodzi, był daleko przesunięty albo w ogóle nie istniał – mówił w Dwójce aktor Robert Więckiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Linda: budżet polskiego filmu starcza na przejście z bloku do metra

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 13:00
- Film kojarzy mi się z przygodą. Lubię plany zdjęciowe w Nowym Jorku albo w Bieszczadach. Ale że zaczynałem w kinie moralnego niepokoju, zwykle grałem w biednym mieszkaniu na Ursynowie - mówił słynny polski aktor. A drugi gość audycji "W tyglu kultury" zwracał się do niego per "Bogu"...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dawid Ogrodnik: teatr nie powinien być domem

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2014 16:00
- Nie chcę myśleć o swoich kolegach, że ich znam, ani żeby oni tak o mnie myśleli. Chcę żebyśmy potrafili cały czas się zaskakiwać - mówił w Dwójce młody aktor TR Warszawa, który wspólnie z dyrektorem artystycznym tej placówki Grzegorzem Jarzyną, opowiadał o specyfice pracy w teatrze.
rozwiń zwiń