Polskie Radio

Strona internetowa jak papirusowy zwój

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2015 12:30
- Technologia produkcji papieru przechodziła wiele rewolucji - mówił w Jedynce dyrektor Biblioteki Narodowej. Kiedyś był papirus, dziś korzystamy z czytników. Czy to koniec ewolucji?
Audio
  • Tomasza Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej o ewolucji papieru i książkach, które miały na niego wpływ (Ene, due, like, fake... o książkach naszego dzieciństwa/Jedynka)
Papirus otrzymywany był z tzw. trzciny papirusowej. Roślina ta powszechnie występowała w delcie Nilu.
Papirus otrzymywany był z tzw. trzciny papirusowej. Roślina ta powszechnie występowała w delcie Nilu.Foto: pixabay

Zdaniem Tomasza Makowskiego era utrwalania słowa pisanego w postaci druku powoli się kończy. - Papier będzie występował w jakiejś formie elektronicznej - tłumaczył. Nie zmieni się jednak sposób, w jaki czytamy książki.

- Forma woluminu kartek, które można przerzucać na pewno pozostanie - tłumaczył gość Janusza Weissa. Makowski zauważył, że kartkujemy nawet "elektroniczne książki", a nie - tak jak na stronie internetowej - przewijamy tekst w dół, jak byśmy czytali papirusowy zwój.

Technologia zapisu słów przechodzi kolejną rewolucję. Czy z czasem przestaniemy czytać książki papierowe? Na to pytanie starał się odpowiedzieć Tomasz Makowski. Gość Jedynki opowiadał też o książkach, które miały szczególny wpływ na jego życie.

***

Tytuł audycji: Ene, due, like, fake... o książkach naszego dzieciństwa

Prowadzi: Janusz Weiss

Gość: Tomasz Makowski (dyrektor Biblioteki Narodowej)

Data emisji: 13.08.2015

Godzina emisji: 18.15

pkur/ag

Czytaj także

Internauci wykończą media papierowe?

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2015 15:09
- Do kilkunastu procent rocznie spada sprzedaż tytułów w Polsce - mówił w Jedynce dziennikarz Piotr Pacewicz. Jakie są tego konsekwencje?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grzegorz Boguta: czytałem bajki w przedszkolu

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2015 14:25
Panie przedszkolanki prosiły mnie, żebym czytał na głos. Pamiętam, że podobało się to moim kolegom i koleżankom - mówił Grzegorz Boguta, opozycjonista, wydawca książek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jacek Hołówka: zaletą literatury jest to, że się nie narzuca

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2015 08:53
- Literatura nas wciąga do tego, żebyśmy coś przeżywali na tyle, ile chcemy. Ona się nie wkupia, nie narzuca, w autentyczny sposób nas wciąga - mówi Jacek Hołówka, etyk i filozof.
rozwiń zwiń