X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Polskie Radio

Strona internetowa jak papirusowy zwój

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2015 12:30
- Technologia produkcji papieru przechodziła wiele rewolucji - mówił w Jedynce dyrektor Biblioteki Narodowej. Kiedyś był papirus, dziś korzystamy z czytników. Czy to koniec ewolucji?
Audio
  • Tomasza Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej o ewolucji papieru i książkach, które miały na niego wpływ (Ene, due, like, fake... o książkach naszego dzieciństwa/Jedynka)
Papirus otrzymywany był z tzw. trzciny papirusowej. Roślina ta powszechnie występowała w delcie Nilu.
Papirus otrzymywany był z tzw. trzciny papirusowej. Roślina ta powszechnie występowała w delcie Nilu.Foto: pixabay

Zdaniem Tomasza Makowskiego era utrwalania słowa pisanego w postaci druku powoli się kończy. - Papier będzie występował w jakiejś formie elektronicznej - tłumaczył. Nie zmieni się jednak sposób, w jaki czytamy książki.

- Forma woluminu kartek, które można przerzucać na pewno pozostanie - tłumaczył gość Janusza Weissa. Makowski zauważył, że kartkujemy nawet "elektroniczne książki", a nie - tak jak na stronie internetowej - przewijamy tekst w dół, jak byśmy czytali papirusowy zwój.

Technologia zapisu słów przechodzi kolejną rewolucję. Czy z czasem przestaniemy czytać książki papierowe? Na to pytanie starał się odpowiedzieć Tomasz Makowski. Gość Jedynki opowiadał też o książkach, które miały szczególny wpływ na jego życie.

***

Tytuł audycji: Ene, due, like, fake... o książkach naszego dzieciństwa

Prowadzi: Janusz Weiss

Gość: Tomasz Makowski (dyrektor Biblioteki Narodowej)

Data emisji: 13.08.2015

Godzina emisji: 18.15

pkur/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Internauci wykończą media papierowe?

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2015 15:09
- Do kilkunastu procent rocznie spada sprzedaż tytułów w Polsce - mówił w Jedynce dziennikarz Piotr Pacewicz. Jakie są tego konsekwencje?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grzegorz Boguta: czytałem bajki w przedszkolu

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2015 14:25
Panie przedszkolanki prosiły mnie, żebym czytał na głos. Pamiętam, że podobało się to moim kolegom i koleżankom - mówił Grzegorz Boguta, opozycjonista, wydawca książek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jacek Hołówka: zaletą literatury jest to, że się nie narzuca

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2015 08:53
- Literatura nas wciąga do tego, żebyśmy coś przeżywali na tyle, ile chcemy. Ona się nie wkupia, nie narzuca, w autentyczny sposób nas wciąga - mówi Jacek Hołówka, etyk i filozof.
rozwiń zwiń