X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Polskie Radio

"Teraz już cię dziecko nie wyrzucą. Skończył się komunizm"

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 12:30
To słowa ojca Iwony Poreda Łakomskiej, słuchaczki Polskiego Radia, która przesłała nam swoje wspomnienie z dnia 4 czerwca 1989. Powyborczą wolność zamanifestowała pierwszego września, podczas pasowania na ucznia. Jej tasiemka zamiast czerwonej - nauczycielka kazała ją przywdziać - była czarna.
Teraz już cię dziecko nie wyrzucą. Skończył się komunizm
Foto: Glow Images/East News

Na pożółkłym zdjęciu wśród dzieci siedzi dziewczynka w czarnej aksamitce. Dookoła są inne dzieci, w innych aksamitkach. Są czerwone. To ważny dzień w życiu każdego pierwszaka. Pasowanie na ucznia podczas pierwszej szkolnej akademii w ich życiu. Miałam 7 lat. Był 1 września 1989 roku. Byłam szczęśliwa, bo wyznaczono mnie żebym wyrecytowała wierszyk. Tata był szczęśliwy, bo czuł się prawdziwie wolny. Choć wiedział, że kazano dzieciom przyjść w czerwonych barwach, mi wiązał pod szyją czarny. - Dlaczego tasiemka nie jest czerwona jak prosiła nauczycielka? "Teraz już Cię dziecko nie wyrzucą. Skończył się komunizm. Najwyżej nie pozwolą Ci wyrecytować wierszyka". Nie rozumiałam, jak to było ważne. Pamiętam, że trzy miesiące wcześniej atmosfera w domu była nerwowa. Siedziałam na dywanie, tata zasłaniał mi telewizor. Cały czas przy nim był. Cały czas coś mówił. Że to Mazowiecki, a to Wałęsa, że to najważniejszy w naszym życiu dzień. Dla mnie nie był najważniejszy. Nic w nim szczególnego się nie wydarzyło poza tym, że nie obejrzałam wieczorynki, bo tata stał cały czas przy telewizorze. Taki był 4 czerwca 1989 roku. Kończyła się zerówka i znów mieliśmy pojechać w Tatry. Pamiątki w postaci zdjęcia nie było. Zostało za to z wyjazdu wcześniejszego podpisane na odwrocie niezgrabnym dziecięcym pismem z błędem: "1988r. na Giewącie. Chodziłam do zerówki". Tata, moja siostra Ania i ja dumnie trzymająca rękę na jej ramieniu przy żelaznym krzyżu. Ktoś uprzejmy zrobił nam swoim aparatem zdjęcie i przesłał negatyw. Dziś mając 32 lata, zaledwie o cztery mniej niż wówczas miał mój tata, mam swoją lustrzankę, a osiągalne dla niego wówczas wyłącznie Tatry zamieniłam na Himalaje, gdzie świętowałam swoje trzydzieste urodziny. Nikt mi nie mówi w jakim kolorze powinnam myśleć i w jaki kolor ubierać słowa. Odważnie idę przez życie, pamiętając by po drodze bronić słabszych, bo silni sami się obronią. Tata był jawnym dysydentem. Nigdy nie dostał paszportu. Prawdziwie wolny kraj i kapitalizm miał dla niego oblicze szwajcarskiego szaletu. Połyskliwa niczym tafla lustra terakota w kolorze glazury, fotoczuła bateria w umywalce i unoszący się zapach lilii. O tym mówiła grupa młodych inżynierów, którzy w 91 roku po raz pierwszy pojechali w służbową podróż zagranicę, gdy w Polsce można było dostać szary papier i to nie od ręki. Dziś moja ojczyzna nie stawia mi barier, a stwarza perspektywy. Teraz rozumiem dlaczego to był najważniejszy dzień w naszym życiu. Dzień mojej wolności.

Autor: Iwona Poreda Łakomska

Odwiedź nasz profil na Facebooku poświęcony wyborom 4 czerwca 1989 roku >>>>

Zobacz więcej na temat: komunizm wybory w Polsce
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak