Polskie Radio

Folkowy znak czasów – rocznica wydania płyty Dylana

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2021 13:34
57 lat temu ukazał się album "The Times They Are a-Changin’" Boba Dylana. Jedna z najważniejszych pozycji w dyskografii artysty jest zarazem doskonałym zapisem niespokojnego ducha epoki, w której powstała.
Bob Dylan w latach 60.
Bob Dylan w latach 60.Foto: HERITAGE AUCTIONS / CATERS NEWS / FORUM

"Zbierajcie się ludzie ze wszystkich stron. Przyznajcie, że wody dookoła podniosły swój poziom. Pogódźcie się z tym, że wkrótce przemokniecie do suchej nitki. Jeśli chcecie ocaleć, lepiej nauczcie się pływać, inaczej zatoniecie jak kamień. Nadchodzi czas zmian". 

Czy to fragment manifestu ekologicznych aktywistów, przerażonych stanem naszej planety na początku XXI w.? A może metaforyczny opis świata AD 2020, ogarniętego pandemią koronawirusa? Nic z tych rzeczy. Tymi słowami rozpoczyna się piosenka Boba Dylana "The Times They Are a-Changin’", otwierająca album o tym samym tytule, wydany 13 stycznia 1964 r.​​

Trzecia płyta w dorobku Dylana była zarazem pierwszą zawierającą wyłącznie autorski materiał barda z Minnesoty. Powstała w trakcie sześciu sesji nagraniowych w nowojorskim studiu wytwórni Columbia Records, między sierpniem a październikiem 1963 r. Bob wszystkie piosenki wykonał sam, akompaniując sobie na gitarze akustycznej i harmonijce, w studiu towarzyszył mu jedynie producent Tom Wilson.

Natychmiastowy klasyk

Tytułowy utwór, który stał się jednym z kamieni milowych w repertuarze Dylana, od początku pomyślany był jako coś więcej, niż tylko kolejna piosenka.  – Chciałem napisać wielki utwór, ze zwięzłymi wersami, wyrastającymi jeden na drugim w hipnotyczny sposób. Ruch obrony praw obywatelskich i muzyka folkowa były wówczas blisko z sobą związane, szły ramię w ramię – opowiadał artysta.

Inspirowany szkockimi i irlandzkimi pieśniami protest-song stał się popularny za sprawą koncertów Dylana, jeszcze przed ukazaniem się albumu. Jego słowa można było odnosić zarówno do konfliktu pokoleń, który w latach 60. stawał się coraz bardziej widoczny, jak i do coraz większej przepaści dzielącej "możnych tego świata" od "zwykłych" ludzi. W profetycznym tekście nie zabrakło miejsca dla biblijnych odniesień ("Kto teraz jest pierwszy, później będzie ostatnim").

Niecały miesiąc po nagraniu piosenka "The Times They Are a-Changin’" zyskała nowy kontekst, za sprawą morderstwa prezydenta Johna Kennedy’ego. Następnego dnia po zamachu Dylan rozpoczął swój koncert od tego właśnie utworu, co spotkało się z wielkim aplauzem publiczności. Sam artysta, podobnie jak miliony jego rodaków, był mocno przybity tragiczną śmiercią Kennedy’ego. Jak wspominał jeden z jego przyjaciół, Bob Fass, wieść o zamachu w Dallas wokalista miał skomentować słowami: "Oni właśnie mówią nam: porzućcie nadzieję na jakiekolwiek zmiany".  

Bob Dylan - The Times They Are a-Changin' / Źródło: YouTube / Bob Dylan official

Rzecznik biednych i uciśnionych

Trzeci album w dyskografii Dylana przepełniony jest treściami społeczno-politycznymi. W utworze „With God on Our Side” artysta kwestionuje odwoływanie się do pomocy Opatrzności przy prowadzeniu wojen. „North Country Blues” to historia opowiedziana z perspektywy kobiety, której mąż stracił pracę w kopalni, bo władze uznały, że taniej będzie wydobywać węgiel w Południowej Ameryce.

Piosenka "Only a Pawn in Their Game" nawiązuje do zamordowania Medgar Evers, czarnoskórego aktywisty walczącego o prawa mniejszości rasowej w stanie Mississippi. Natomiast do napisania utworu "The Lonesome Death of Hattie Carroll" zainspirował Dylana artykuł w gazecie, opisujący zabójstwo barmanki w hotelu w Maryland. Zabójca spędził za kratkami zaledwie pół roku – był młodym, białym mężczyzną z koneksjami, a jego ofiarą była czarnoskóra kobieta w średnim wieku…

Teksty 22-letniego Boba z płyty "The Times They Are a-Changin’", oprócz zawartych w nich poważnych treści, charakteryzowały się wysoką jakością literacką. Album ten z pewnością przygotował grunt pod decyzję Komitetu Noblowskiego, który w 2016 roku uhonorował Amerykanina literacką nagrodą za całokształt twórczości.

Dylan na koncercie w londyńskim Hyde Parku w 2019 r.  Foto:  MATRIXPICTURES.CO.UK / FORUM Dylan na koncercie w londyńskim Hyde Parku w 2019 r. Foto: MATRIXPICTURES.CO.UK / FORUM

Potęga pieniądza

W 1994 roku wydarzyło się coś, co wydawało się niewyobrażalne w czasach ukazania się albumu "The Times They Are a-Changin’". Dylan pozwolił na użycie tytułowej piosenki, w wykonaniu Richiego Havensa, w reklamie korporacji Coopers & Lybrand. Dwa lata później ten sam utwór, tym razem w interpretacji Pete’a Seegera, został wykorzystany w reklamie Bank of Montreal.

Natomiast w 2010 r. na licytacji w domu aukcyjnym Sothebys za 422 500 dolarów sprzedano kawałek papieru z czterema wersami piosenki "The Times They Are a-Changin’", zapisanymi odręcznie pół wieku wcześniej przez folkowego buntownika o groźnym spojrzeniu. 

Czy potrzeba lepszych dowodów na potwierdzenie tytułowej tezy o zmieniających się czasach? 

kc

Czytaj także

Sprzedano rękopis piosenki Dylana

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2010 21:34
Rękopis tekstu piosenki "The Times They are A-Changin" Boba Dylana z 1963 roku sprzedano za 442 500 dolarów na aukcji w Nowym Jorku w domu aukcyjnym Sotheby's.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bob Dylan - od gwiazdy folku do legendy rocka

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2017 14:00
- To ojciec piosenki, która mówi o sprawach ważnych, która nie służy wyłącznie rozrywce - mówił Filip Łobodziński, muzyk, tłumacz, autor książki o twórczości Boba Dylana "Duszny kraj".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Filip Łobodziński śpiewa Boba Dylana po polsku z zespołem Dylan.pl

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2019 16:35
Filip Łobodziński nie chce być nazywany mózgiem zespołu. Podkreśla, że jest odpowiedzialny za głos, przekłady piosenek i ich wybór, ale każdy członek dokłada swoją cegiełkę.
rozwiń zwiń