X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Polskie Radio

Rozmowa z Julianem Gozdowskim

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2012 08:15
Audio

Daniel Wydrych: W studiu zapowiadany już gość.

Krzysztof Grzesiowski: Julian Gozdowski, komandor Biegu Piastów.

Julian Gozdowski: Dzień dobry, dzień dobry.

K.G.: A miało być inaczej...

D.W.: Dzień dobry bardzo, bardzo dzień dobry.

J.G.: Bardzo, bardzo dzień dobry.

K.G.: To my zapowiadamy, a tu... Zawiedliśmy się na początek.

D.W.: Nasz dobry znajomy.

K.G.: Plus pięć na Polanie Jakuszyckiej?

J.G.: Plus pięć w Kościelisku i plus pięć na Polanie Jakuszyckiej, czyli tak samo jest jednocześnie, z tym, że  Kościelisku bardzo nisko są chmury i nawet Giewont jest zasłonięty, ale w Górnym Reglu widać śnieg, natomiast w Jakuszycach, pomimo że jest też plus pięć, ale na Cichej Równi jest minus jeden, ale bez śniegu.

K.G.: Aha, a dlaczego my tak o tym Kościelisku?

J.G.: Dlatego że zaczyna to pojawiać się jako bratni bieg i górale z Kościeliska bardzo chcą się jak  gdyby połączyć przestrzennie z Biegiem Piastów. Oni mają ogromne tradycje, oni mają wszystko lepsze, tylko nie mają jeszcze porządnego biegu. Między innymi mają lepsze trasy i tradycja taka, że 38 olimpijczyków zimowych pochodzi z jednej wioski – z Kościeliska.

K.G.: Jeśli ktoś mówi i nazywa się Julian Gozdowski, że ktoś inny ma lepsze trasy, to my w zasadzie możemy tę rozmowę zakończyć.

J.G.: [śmiech] Rzeczywiście mają piękne trasy...

K.G.: O, no to piękne to nie lepsze.

J.G.: Tak, piękne, natomiast mają słabe przygotowanie zimowe i dlatego byłem zaproszony tam jako gość. Z przyjemnością tam uczestniczyłem, zresztą nawet powiedziałbym z kompleksami ich wielkości, no bo ja tam z Jakuszyc przyjeżdżam do Kościeliska jako doradca, no, bardzo to było mobilizujące i nobilitujące, niemniej jednak z wielkim szacunkiem podszedłem do ich głębokich tradycji i ich głębokiej wiedzy.

K.G.: I da się coś tam zrobić?

J.G.: Chcą bardzo, nawet ci, którzy są właścicielami poszczególnych poletek, godzą się na to, żeby ich pola...

K.G.: No właśnie, bo to tam jest spory problem.

J.G.: Jest problem, bardzo duży problem, bo wystarczy, że jeden właściciel postawi szlaban i wtedy nie można dalej biegać. Ale mają trzy rozwiązania, trzy spotkania i przy mnie było też spotkanie właścicieli lasów i właściciele lasów zgodzili się, żeby u nich puścić taką trasę. Jest to duży postęp i bardzo się z tego cieszę.

K.G.: No to przenieśmy się w miejsce, gdzie nikt trasy szlabanami nie grodzi, przynajmniej takiego zwyczaju do tej pory...

J.G.: (...)

K.G.: O, coś się ma zmienić?

J.G.: No nie, to nigdy nie wiadomo, dlatego że ekolodzy wszędzie są w aktywnym działaniu. Jak dotąd, doszliśmy do wspólnego mianownika, że można trasy tak poprowadzić, żeby specjalnie nie przeszkadzać, bo co by nie było, to my jesteśmy jednak trochę intruzem w lesie, bo najlepiej, żeby nikogo nie było w lesie, a tutaj nagle tyle tysięcy ludzi tam wchodzi. I weszliśmy w porozumienie, czyli jesteśmy tak pouzgadniani z leśnikami, którym jeszcze raz bardzo dziękuję, że my staramy się jak najmniej szkodzić, a nawet pomagać w lesie, a leśnicy nam udostępniają swój las.

K.G.: 37. Bieg Piastów, to już...

J.G.: No, to już jest...

K.G.: No, ile to zostało? Listopad, grudzień, styczeń, luty, cztery miesiące, no i tyle, co z października.

J.G.: I pierwsze dwa dni marca i już jest Wielki Bieg. Z tym, że rozpocznie się w ogóle od  Biegu Pierwszaka o Puchar Miedziaka. To dzieci z pierwszej klasy, już jest ponad 50 zgłoszonych zawodników, a będzie napływało systematycznie, natomiast główny bieg po raz pierwszy jest tak zrobiony, że 50 km jest w sobotę, ale tylko 50, czyli nie ma biegów towarzyszących, dlatego że na całym świecie starają się tak w Worldloppet poprowadzić wszystkie imprezy, żeby jedna impreza była imprezą wiodącą. I my przy wszystkich błędach, jakie też zrobiliśmy w poprzednich latach, wprowadziliśmy w tym roku tylko i wyłącznie bieg na 50 km, 50 km klasykiem.

K.G.: No więc właśnie, o to chcieliśmy zapytać, bo do tej pory pięćdziesiątkę można było pokonywać w sposób tradycyjny, klasyczny, a także techniką dowolną, a od przyszłego roku tylko i wyłącznie styl klasyczny.

J.G.: Tylko i wyłącznie styl klasyczny na 50 km, bo inne dystanse później w piątek i w niedzielę są różnymi stylami, niemniej jednak Królewski Bieg, podstawowy bieg na 50 km stylem klasycznym jest w sobotę.

K.G.: A to zostało wymuszone w jakiś sposób, czy to jest decyzja organizatorów?

J.G.: To jest i wymuszony, i decyzja organizatorów, dlatego że wielu zawodników po prostu przyjeżdżało i chciało mieć luksus startu na 50 km. I my szanując wolę zawodników, doprowadziliśmy do takiej sytuacji, żeby ci, którzy przyjeżdżają na 50 km, mieli wszystko w pierwszeństwie.

D.W.: Bo tor rzeczywiście wygląda inaczej po biegu klasycznym, a po...

J.G.: Tak, tor po biegu klasycznym musi być utrzymany do końca, stąd my jesteśmy słynni na świecie, no i tutaj muszę się pochwalić, że mamy jedne z najlepszych tras na świecie, bo tylko są trzy z tych piętnastu biegów, trzy takie biegi, które biegają wyłącznie na śniegu naturalnym, tylko trzy, tj. Sapporo, kanadyjskie Gatineau i Bieg Piastów. I to nas wyróżnia na całym świecie. Zresztą jak był Puchar Świata ostatnio, to ja nie mogłem się nadziwić, że jak ta Bjoergen skakała do śniegu i robiła dziecięcego orła, bo miała naturalny śnieg na zawodach, bo oczywiście w Norwegii ona ma tego bez ograniczenia, natomiast na zawodach, gdzie się ciągle spotyka ze sztucznym śniegiem, cieszyła się, że biega na śniegu naturalnym. Gdzie? W Jakuszycach, w Polsce.

D.W.: Ale ona tego orła robiła przed zawodami czy po?

K.G.: Może w trakcie.

J.G.: Ona robiła na treningu i ja byłem bardzo zaskoczony tym i mile to oglądałem, jak dziewczyny, słynne norweskie dziewczyny bawiły się naturalnym śniegiem.

K.G.: I tak się (...) że w wykonaniu Marit Bjoergen spodobał Julianowi Gozdowskiemu, że potem wręczył bukiet róż. To były róże?

J.G.: Tak, to były róże. Bardzo się dziwiła...

K.G.: Czym wzbudził, nie ukrywajmy, spore zaskoczenie, ba, nawet...

J.G.: Na świecie ona to opowiadała: „Nigdzie nie dostałam jeszcze kwiatów przed biegiem, zawsze dostawałam kwiaty po biegu, a tylko w Polsce dali mi organizatorzy, wręczyli mi kwiaty przed biegiem”.

K.G.: 2013 rok, pięćdziesiątka stylem klasycznym, jedyny bieg tego dnia w sobotę, ale potem rok później kolejna...

J.G.: Oj, to duże wyróżnienie, bardzo duże wyróżnienie...

K.G.: I to nie tyle zmiana, co kolejne uszanowanie tego, co dzieje się na Polanie Jakuszyckiej. I to jest decyzja Światowej Federacji Narciarskiej FIS.

J.G.: Tak, FIS na spotkaniu w Korei zdecydował, że Bieg Piastów przejdzie do FIS Marathon Cup. To jest bardzo duże wyróżnienie, no, dla jednego z główny sponsorów, też dla Radia, że Radio...

K.G.: Polskiego Radia.

J.G.: Polskiego Radia, Polskiego Radia, Jedynki Polskiego Radia, które wprowadziło, od tylu lat prowadzi ten Bieg Piastów, i nagle Bieg Piastów jest w FIS Marathon Cup, czyli najlepsi zawodnicy świata startują w Biegu Piastów, ale tu jest ta ciekawostka, że każdy, który się zapisze do biegu na 50 km, startuje łącznie z najlepszymi zawodnikami. Czyli jest to bardzo duże wyróżnienie, że każdy z zawodników może powiedzieć: startowałem razem... i tutaj wymienia, kto startuje w biegu na 50 km.

K.G.: No tak, ale ktoś zapyta: a co dalej, jakie będą koleje Pucharu Świata? Bieg pucharowy był przecież na Polanie Jakuszyckiej.

J.G.: Tak, i będzie też, czyli w 14 roku będzie w Biegu, ale tylko i wyłącznie... ja nawet się trochę dziwię, że nasi działacze zgodzili się na to, że tylko i wyłącznie w biegach sprinterskich, tam, gdzie my nie mamy specjalnych zawodników, nasza najlepsza Justyna Kowalczyk przecież lepiej się czuje na dłuższych dystansach, a tutaj nasi działacze jak gdyby na złość zawodnikowi wprowadzili sprint, z czego jestem bardzo niezadowolony. No ale trudno, stało się i musimy się do tego dostosować.

K.G.: Ile osób może pojawić się? Czy ten limit 5 tysięcy osób, 5 tysięcy zawodników będzie utrzymany? Czy pojemność w ogóle pozwala na to, żeby więcej osób ponad te 5 tysięcy mogło wziąć udział?

J.G.: Może być więcej w innych dystansach, dlatego dzielimy dystanse poszczególne, że w biegu na 50 km może wystartować w granicach 3 tysięcy osób, a w pozostałych po 2 tysiące, czyli łączna ilość może znacznie wzrosnąć. W tym roku bardzo, bardzo wzrośnie ilość dzieci, co mnie bardzo, bardzo cieszy. I tutaj widać m.in. pracę Justyny Kowalczyk, za co, pani Justyno, bardzo dziękuję, bo dzieci chcą być Justyną.

K.G.: Wszystkie?

J.G.: Te, które startują, one przez cały czas oglądają się. Mało tego, w ubiegłym roku dzieci przedszkolne przybiegły dużą grupą: „Proszę pana, a gdzie jest pani Justyna?”.

K.G.: Czyli jeśli ktoś z państwa chciałby dotlenić się, poprawić wydolność i koordynację, a przy okazji nie ulec żadnej kontuzji...

D.W.: A także zobaczyć...

K.G.: ...powinien zdecydować się na narciarstwo biegowe.

D.W.: ...Polanę Radiowej Jedynki.

K.G.: Jest cały czas?

J.G.: Jest przez cały... absolutnie (...)

K.G.: Żadnej zmiany nazwy nie będzie?

J.G.: Nie będzie, obojętnie, kto będzie właścicielem, to jest jednak własność Radiowej Jedynki. Przecież Sygnały dnia są z nami od 27 lat.

K.G.: Od 1 do 3 marca 2013 roku Bieg Piastów, główny bieg drugiego w sobotę na Królewskim Dystansie 50 km stylem klasycznym. Będziemy na miejscu?

D.W.: Będziemy na miejscu, a w 2014, przypomnijmy, także igrzyska w Soczi, to się będzie działo w ogóle, igrzyska w Soczi, kolejny Bieg Piastów 2015 i wreszcie 2016 – 40. jubileuszowy Bieg Piastów i tam też będziemy.

K.G.: Julian Gozdowski, komandor Biegu Piastów, był naszym gościem. Panie Julianie, pozdrawiamy, dziękujemy.

J.G.: Bardzo dziękuję, bardzo dziękuję.

(J.M.)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak