X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Aktualne wydarzenia w kraju i na świecie komentuje dr Kazimierz Wóycicki

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2014 20:03
Chęć jak najszybszego podpisania umowy stowarzyszeniowej przez UE z Ukrainą i żądanie premiera tego kraju, aby wojska rosyjskie wycofały się z Kremla. To główne tematy, które w Polskim Radiu 24 komentował politolog, doktor Kazimierz Wóycicki ze Studium Europy Wschodniej UW.
Audio
  • 06.03.14 Doktor Kazimierz Wóycicki: „Część opinii publicznej jest zdania, że Rosja jest potężna, groźna i silna, a Zachód to są właściwie mięczaki.”
Aktualne wydarzenia w kraju i na świecie komentuje dr Kazimierz Wóycicki
Foto: PR24/PJ

Unia Europejska chce jak najszybciej podpisać umowę stowarzyszeniową z Ukrainą, na razie w części politycznej. Przywódcy państw członkowskich zgodzili się na jej podpisanie jeszcze przed ukraińskimi wyborami. Ponadto Unia objęła Rosję pierwszymi sankcjami.

Zmyliła ich własna propaganda

– W ten sposób UE podejmuje się znacznie większych zobowiązań wobec Ukrainy niż przedtem. To oczywisty sygnał dla Moskwy – że to terytorium Zachodu i „wara wam od niego”. To istotne, że zachodnie stolice nie czekają „co będzie”, nie będą negocjować, ale są bardzo zdecydowane. Myślę, że najprawdopodobniej na Kremlu nie przewidywano, że UE tak zdecydowanie zareaguje. Czy w tej sytuacji prezydentowi Putinowi ciśnienie skoczyło? Myślę, że Kreml mógł nie brać pod uwagę pewnych kwestii i „okłamywać się” polityczną propagandą niby-sukcesów – stwierdził doktor Kazimierz Wóycicki, politolog ze Studium Europy Wschodniej UW.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk domaga się wycofania wojsk rosyjskich z Krymu. Stwierdził, że Ukraińcy „nie mają bomb jądrowych Rosji, ale mają ducha”.

– Słowa premiera coraz trudniej odbierać na Krymie, bo część ukraińskich kanałów telewizyjnych została wyłączona przez nowy rząd Autonomii Krymskiej, nieuznawany przez Kijów. Informacje docierają raczej z Moskwy. Zresztą media rosyjskie były tu obecne już dawno. Jedyny kanał prezentujący rzetelny obraz sytuacji to tatarski kanał ATR. Tatarzy bardzo wyraźnie opowiedzieli się za jednością Ukrainy – informował z Symferopola specjalny wysłannik Polskiego Radia Krzysztof Renik.

Polska z potencjałem

Jak silna w tym całym sporze jest Polska? Okazuje się, że jeśli chodzi o sprawy wschodnie, to wykazuje sporą inicjatywę. Jak podkreśla ekspert, być może Kreml nie wziął pod uwagę, jaki wpływ może mieć polska dyplomacja na europejską.

– Wejście Polski do UE niewątpliwie bardzo poważnie wpływa na zmianę działań całej Unii. Jest to kwestia ogromnej wiedzy i doświadczenia historycznego, które przynosi Europa Centralna, doświadczona w przykry sposób przez Rosję carską i sowiecką. Takie spory wiedli dyplomaci łotewscy, litewscy i estońscy, ale z racji, że są to małe kraje to ich głos, choć ważny, liczył się mniej. Polska jest szóstym krajem co do wielkości i potrafi wykorzystać swój potencjał – podkreślił Gość PR24.

PR24/Anna Krzesińska

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Zobacz także