W koalicji trzeszczy, Piechociński nieusuwalny

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 19:00
Zgrzyty w koalicji, pomysł powołania nowego ministerstwa, roszady w Radzie Ministrów, wybory uzupełniające do Senatu i powrót Aleksandra Kwaśniewskiego do polityki - wszystkie te wydarzenia komentuje redaktor Anatol Arciuch.
Audio
  • Anatol Arciuch komentuje w PR24 bieżące wydarzenia polityczne
W koalicji trzeszczy, Piechociński nieusuwalny
Foto: PR24/PJ

Janusz Piechociński w ostatnim wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdził, że jeżeli jego pomysły nie zostaną zaimplementowane, kolejna fala kryzysu może być krytyczna, a on sam odejdzie.

Anatol
Anatol Arciuch - komentator polityczny, foto: PR24/PJ

- Koalicja trzeszczy od początku, są to dwaj partnerzy, którzy nie mogą bez siebie działać, ale premier Donald Tusk lubi przypominać o swojej dominującej pozycji. Piechociński, obecny prezes PSL, nie negocjował umowy koalicyjnej, a sam jego wybór był raczej złośliwością wymierzoną w Pawlaka za zbyt dużą uległość wobec Tuska. Stąd premier czuje do niego mniejszy respekt niż do jego poprzednika – ocenia Arciuch.
Na  konferencji prasowej premier ogłosił również pomysł utworzenia ministerstwa energetyki.
- W Polsce istniało już Ministerstwo Energetyki. Jest to dla Polski jeden z kluczowych sektorów, wydaje mi się, że niektóre ministerstwa są mniej ważne. Sam pomysł nie jest zły, ale sceptycznie oceniam pomysł stworzenia funkcji pełnomocnika, który podlega bezpośrednio premierowi. To by mogło oznaczać, że szef rządu nie ma zaufania do ministrów – uważa Anatol Arciuch.
Na lato zapowiadana jest rekonstrukcja rządu. Na razie premier Tusk dokonał tylko czysto technicznych zmian.  
- Mamy do czynienia z rządem autorskim, takim, w którym znajdują się tylko ludzie, którym Donald Tusk ufa. Osoby takie jak Janusz Piechociński czy Jarosław Gowin  są nieusuwalne ze względów politycznych, stąd ich stała obecność w otoczeniu premiera.   
W Rybniku wybory uzupełniające do Senatu zdecydowaną większością głosów wygrał Bolesław Piecha, kandydat PIS
- Piecha był najlepszym możliwym wyborem na kandydata w wyborach do Senatu. Dystansuje się od hipotez Antoniego Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej, poza tym dobrze sprawił się jako wiceminister zdrowia. Jest politykiem znanym w całym kraju.
Aleksander Kwaśniewski powoli wraca do polityki. Czy jednak z własnej woli? I czy jego twarz zapewni sukces Europie Plus?    
- Nie wierzę,  że Europa Plus wygra następne wybory. Sukcesem będzie przekroczenie progu wyborczego. Kwaśniewski mógłby wrócić jako mentor, ale ma on znacznie większe ambicje polityczne na arenie międzynarodowej. Cały czas mam wrażenie, że jest na siłę wciągany do polityki przez swoich współpracowników zarówno tych dawnych, jak i tych nowych, takich jak Janusz Palikot –podsumowuje Arciuch.