Dzieci uchodźców. Asymilacja czy izolacja?

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2015 14:46
Polska, zgodnie z ustaleniami Unii Europejskiej, przyjmie co najmniej kilka tysięcy uchodźców. Należy pamiętać, że w tej grupie znajdą się dzieci. Czy polskie szkoły są gotowe na ich przybycie? O tym w Polskim Radiu 24 mówili Agata i Jerzy Rzędowscy z Fundacji Praeceptor.
Audio
  • 2.10.15 Jerzy Rzędowski: „Każde dziecko, które trafia do klasy później niż 1 września, może być różnie odebrane przez rówieśników”.
Spośród tysięcy imigrantów przybywających do Europy, część z nich stanowią dzieci, których wprawdzie nie obowiązuje miejscowy obowiązek szkolnictwa, ale które do szkół trafić będą musiały. Na zdjęciu: imigranci którzy przybyli łodziami na grecką wyspę Lesbos.
Spośród tysięcy imigrantów przybywających do Europy, część z nich stanowią dzieci, których wprawdzie nie obowiązuje miejscowy obowiązek szkolnictwa, ale które do szkół trafić będą musiały. Na zdjęciu: imigranci którzy przybyli łodziami na grecką wyspę Lesbos.Foto: EPA/FILIP SINGER

Jak podkreślał w Polskim Radiu 24 Jerzy Rzędowski, nauczyciele powinni indywidulanie podchodzić nie tylko do dzieci imigrantów. – Każde dziecko, które trafia do klasy później niż 1 września, może być różnie odebrane przez rówieśników – zauważył.  

Eksperci w Polskim Radiu 24 wskazywali, że kluczem do asymilacji dzieci migrantów jest otwartość. W ocenie Jerzego Rzędowskiego, to pokazywanie danego zjawiska jako problem sprawia, że staje się on realnym kłopotem.

Gościem audycji była także Kheda Bisultanova, uczennica z Czeczeni, która od dwóch lat uczy się w polskiej szkole. O tym, czy polscy nauczyciele gotowi są na przyjęcie dzieci migrantów, w Polskim Radiu 24 mówił także Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Polskie Radio 24/mp/mr

Zobacz więcej na temat: imigranci w Europie
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Zobacz także