Powieść Dominika Fórmanowicza to zbiorowy portret ludzi różniących się wszystkim, ale połączonych wspólnym celem. Autor książki tłumaczył, że nie chciał pisać przewodnika, bo jest ich wiele. - W mojej podróży chodziło o coś innego – podkreślił gość.
Dodał, że jako pierwszy narodził się pomysł na podróż. - Pomysł na książkę zrodził się w trakcie. Od zawsze marzyłem o napisaniu powieści jednak obawiałem się, że nie będę miał wystarczająco dużo samozaparcia i determinacji, by to zrealizować. Przejście 800 km pokazało mi jednak, że mam tyle determinacji dopiero wtedy odważyłem się na jej napisanie – wyjaśnił Fórmanowicz.
Odniósł się także do tytułu. - Tytuł sugerowałby, że mężczyzna zostaje sam fizycznie, w oddaleniu od innych osób. Na drodze do Santiago de Compostela trudno jest jednak znaleźć samotność. Pozwala to skonfrontować się w relacjach z innymi. Od jednych się ucieka, innych się szuka. Wszystko zależy od nas – podsumował gość.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem audycji była Luiza Bebłot.
Polskie Radio 24/pr
Warto czytać w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje
________________
Data emisji: 4.12.16
Godzina emisji: 14:15