Beata Szydło: Nord Stream 2 jest dla Polski nie do zaakceptowania

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2017 16:11
Zakończyło się spotkanie premier Beaty Szydło z kanclerz Angelą Merkel. Szefowa polskiego gabinetu mówiła podczas wspólnej konferencji, że rozmowy dotyczyły wzajemnych relacji polsko-niemieckich. Wyraziła zadowolenie z pogłębiającej się współpracy i nadzieję na dalsze wspólne działania.
Audio
  • Konferencja premier Beaty Szydło i kanclerz Angeli Merkel
Premier RP Beata Szydło i kanclerz Niemiec Angela Merkel  podczas wspólnej konferencji prasowej, po spotkaniu w KPRM w Warszawie
Premier RP Beata Szydło i kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas wspólnej konferencji prasowej, po spotkaniu w KPRM w WarszawieFoto: PAP/Radek Pietruszka

Szefowe rządów poruszyły między innymi temat relacji gospodarczych oraz kwestie bezpieczeństwa, w tym energetycznego. Premier Beata Szydło podkreśliła w rozmowie z niemiecką kanclerz, że realizacja inwestycji Nord Stream 2 jest dla Polski nie do zaakceptowania. Dodała, że "Polska jest otwarta na to, żeby rozmawiać o ambitnej europejskiej polityce klimatycznej, ale z uwzględnieniem tego miksu energetycznego, który dla każdego kraju jest jak najbardziej odpowiadający".

Podczas rozmowy z niemiecką kanclerz premier Beata Szydło wspomniała, że dla Polski "bardzo ważne jest to, by przede wszystkim wzmocnić parlamenty narodowe, by państwa europejskie, członkowie Unii Europejskiej, mieli poczucie tego, że są traktowani na równych zasadach, byśmy budowali jedność, starali się dyskutować". Premier podkreśliła również, że Polska i Niemcy to dwa kraje w UE, które mają ogromną rolę do spełnienia przy zmianach, które następują w Unii Europejskiej. - Jestem przekonana, że dobre partnerstwo Polski i Niemiec jest konieczne dla powodzenia projektu europejskiego - zaznaczyła szefowa polskiego rządu.

Angela Merkel poinformowała, że w trakcie spotkania poruszony został także temat rozmów, które Polska prowadzi z Komisją Europejską i Komisją Wenecką, dotyczących procedury ochrony praworządności.  Jak oceniła, bez "Solidarności" tak szybko nie nastąpiłoby być może ani zjednoczenie Europy, ani koniec zimnej wojny, ani zjednoczenie Niemiec. - Stąd wiemy jak ważne są pluralistyczne społeczeństwa, niezależne media i wymiar sprawiedliwości, ponieważ tego wcześniej nie było i dlatego ucieszyłam się bardzo, że Polska zamierza odpowiedzieć na pytania Komisji Weneckiej i Komisji Europejskiej - powiedziała szefowa niemieckiego rządu.

- Rozmawialiśmy o wzmocnieniu wymiaru wschodniego i raz jeszcze też podkreśliłam, że Niemcy wiedzą, że muszą zwiększać wydatki na obronę - dodała Merkel. Kanclerz Niemiec zastrzegła, że nie chodzi o tworzenie przeciwwagi dla NATO. - Chcemy ściślej współpracować również na szczeblu europejskim. W tym zakresie wydaje mi się, że Niemcy i Polska mają tutaj takie samo zdanie - zaznaczyła.

Rozmowa szefowych rządów Polski i Niemiec dotyczyła także zabezpieczenia granic. Wieczorem premier i kanclerz spotkają się podczas uroczystej kolacji w Łazienkach Królewskich.

IAR/PAP/PR24

Czytaj także

Aleksander Gubrynowicz: Angela Merkel jest w trudnym położeniu

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2017 13:38
– Potencjalne zwycięstwo SPD i Martina Schulza w wyborach parlamentarnych to zagrożenie dla samych Niemiec, Unii Europejskiej, a także Polski – mówił w Świecie w Południe dr Aleksander Gubrynowicz, politolog z Polskiej Akademii Nauk.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kanclerz Niemiec w Warszawie. "To ważna wizyta"

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2017 14:39
– Trudno wyobrazić sobie rozwiązanie problemów Unii Europejskiej bez udziału Polski – mówił Łukasz Kobeszko, publicysta. – Niemcy nie mają w tej kwestii innego partnera – dodawał gość Polskiego Radia 24.
rozwiń zwiń