Premier Szydło: podpisanie deklaracji w Rzymie wstępem do umocnienia jedności Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 16:46
Zdaniem premier Beaty Szydło podpisanie Deklaracji Rzymskiej jest wstępem do umocnienia jedności Unii Europejskiej. W stolicy Włoch unijni przywódcy podpisali dokument podsumowujący 60 lat integracji europejskiej i określający wizję przyszłości Wspólnoty po Brexicie. W dokumencie podkreślono, że Unia Europejska jest "niepodzielona i niepodzielna". W imieniu polskiego rządu pod deklaracją podpis złożyła premier Beata Szydło.
Audio
  • 25.03.17 Konferencja Premier Beaty Szydło w Rzymie
Premier RP Beata Szydło podczas uroczystości upamiętniających 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskic
Premier RP Beata Szydło podczas uroczystości upamiętniających 60. rocznicę podpisania Traktatów RzymskicFoto: PAP/Radek Pietruszka

Na konferencji prasowej Beata Szydło mówiła, że podpisanie dokumentu to ważny krok na drodze odbudowy jedności Unii, tak by "projekt europejski" stworzony po to, by realizować wspólne cele związane z: bezpieczeństwem gospodarką, rozwojem, wspólnotą zgodnie z tym, co podpisano 60 lat temu można było dalej rozwijać.

Premier podkreślała, że choć deklaracja nie spełnia oczekiwań wszystkich państw, jest niezwykle potrzebnym dokumentem. Beata Szydło tłumaczyła, że jest to dopiero pierwszy krok i teraz trzeba zobaczyć, czy przywódcy unijnych państw będą potrafili na tej deklaracji "budować jedność" i odnowić projekt europejski.

Konferencję prasową Beaty Szydło transmitowaliśmy w Polskim Radiu 24.

Deklaracja głosi, że przywódcy będą działać wspólnie "w zależności od potrzeb w różnym tempie i z różnym nasileniem", podążając jednocześnie w tym samym kierunku tak jak w przeszłości. Zaznaczono też, że ten proces będzie się odbywał zgodnie z traktatami, a Unia nie będzie odmawiała tym, którzy zechcą przyłączyć się do niego później.

W pierwszych zdaniach deklaracji napisano, że wypracowanie europejskiej jedności to "odważne i dalekowzroczne" przedsięwzięcie. "Jedność europejska zaczęła się jako marzenie nielicznych, a stała się nadzieją wielu" - podkreślili przywódcy, dodając, że dziś setki milionów ludzi w całej Europie czerpią korzyści z życia w rozszerzonej Unii, która przezwyciężyła dawne podziały.

Deklaracja Rzymska głosi, że jedność Unii jest "zarówno koniecznością, jak i wolnym wyborem". "Pojedynczo zostalibyśmy zmarginalizowani przez globalną dynamikę" - ocenili europejscy politycy. Deklaracja kończy się zdaniem: "Europa to nasza wspólna przyszłość".

IAR

Czytaj także

Podsumowanie Dnia: Unijny szczyt we Włoszech

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2017 21:00
Jubileuszowy szczyt UE w Rzymie i dzień przyjaźni polsko-węgierskiej. To najważniejsze tematy, o których mówili goście Podsumowania Dnia w Polskim Radiu 24.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podsumowanie Tygodnia: Unijni liderzy podpisali Deklarację Rzymską

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 12:00
W Rzymie podczas unijnego szczytu w 60. rocznicę Traktatów Rzymskich, szefowie 27 państw członkowskich, w tym Polski, podpisali wspólną deklarację, która określa przyszłość Unii Europejskiej. Premier Włoch powiedział podczas ceremonii, że ojcami założycielami Wspólnoty kierowała piękna obsesja – nie dzielić, ale łączyć. O szczycie mówili w audycji Podsumowanie Tygodnia Sławomir Jastrzębowski (Super Express), Krzysztof Skowroński (Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich), Adam Buła (Polska Press) i Tomasz Krzyżak (Rzeczpospolita).
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jubileuszowy szczyt UE we Włoszech

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 10:37
W Rzymie rozpoczyna się unijny szczyt w 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich. Europejscy przywódcy podpiszą Deklarację Rzymską, podsumowującą dotychczasowy proces integracji europejskiej i wyznaczającą wizję przyszłości Unii po Brexicie. W Magazynie Europejskim mówiła o tym korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

60 lat po podpisaniu Traktatów Rzymskich. „Europa jest w kryzysie i nie wie co ze sobą zrobić”

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 16:44
- 60 lat temu w Europie mieliśmy za sobą straszliwe doświadczenie II wojny światowej i mieliśmy wtedy ludzi, którzy doszli do wniosku, że trzeba z tym skończyć. Z perspektywy Niemca czy Francuza, którzy po wojnie mieli usiąść do stołu i razem wyobrażać sobie wspólną przyszłość, to trzeba było naprawdę być wielkim. Dzisiaj nie mamy na szczęście tego doświadczenia, ale mamy do czynienia z pewną małością. Z perspektywy 60 lat można powiedzieć, że Europa to coś więcej niż trwanie w dobrobycie –mówił o unijnym szczycie w Rzymie w audycji Gorący Temat profesor Andrzej Gil, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
rozwiń zwiń