"Deklaracja Rzymska to postanowienie noworoczne, które szybko zderzy się z rzeczywistością"

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2017 10:36
- Deklaracja ma znaczenie symboliczne. Mamy przełomowy moment, ponieważ zaczyna się Brexit i ta deklaracja sankcjonuje stan faktyczny. Z drugiej strony są tendencje odśrodkowe i spór o przyszły kształt UE. Deklaracja to próba określenia ram funkcjonowania Unii w najbliższych latach. Dość ogólnikowa i pozbawiona szczegółów, ale kierunek, który został tam zarysowany nie zaognia konfliktów i daje nadzieję, że UE przetrwa – tak skomentował unijny szczyt w Rzymie Anna Sarzyńska (wPolityce.pl). Gościem audycji był też Mikołaj Wójcik (Fakt).
Audio
  • 26.03.2017 Anna Sarzyńska i Mikołaj Wójcik o Deklaracji Rzymskiej.
Przywódcy 27 krajów Unii Europejskiej oraz przedstawiciele unijnych instytucji przyjęli Deklaracją Rzymską
Przywódcy 27 krajów Unii Europejskiej oraz przedstawiciele unijnych instytucji przyjęli Deklaracją RzymskąFoto: EPA/GUIDO BERGMANN

Według Mikołaja Wójcika w UE ciężko jest teraz mówić o pokazie jedności – Wszyscy byli uśmiechnięci, były gesty tryumfu, ale nie dajmy się zwieść. Padły bardzo piękne słowa szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, który mówił, że gdyby nie okoliczności historyczne, to bylibyśmy w Rzymie już 60 lat temu, dlatego szanujmy i doceniajmy to co mamy. Jednak chwilę po uroczystości Angela Merkel mówiła o Unii dwóch prędkości jak o fakcie oczywistym – stwierdził gość Polskiego Radia 24.

Jak podkreślała Anna Sarzyńska, wyciąganie wniosków z Brexitu dopiero przed nami. - Referendum brytyjskie było szokiem, natomiast wyciąganie wniosków następuje powoli. Na razie tylko część państw mówi o tym, że to sygnał, że coś się dzieje niedobrego, a elity europejskie próbują nie przyjmować tego do wiadomości. Wyciąganie wniosków przybierze realny kształt w dokumentach brexitowych – mówiła dziennikara wPolityce.pl

Zdaniem Mikołaja Wójcika "w Unii Europejskiej ludzie nie mają nic do powiedzenia".  - Nie uważam przywódców krajów unijnych za idiotów. Na pewno wiedzą jakie były przyczyny Brexitu i wyciągnęli z niego wnioski. Deklaracja Rzymska jest postanowieniem noworocznym, które bardzo szybko zderzy się z rzeczywistością. Jest przeświadczenie takie, że UE jest nieruchawa, decyzje muszą być podejmowane sprawniej, a sprawniejsze decyzje to mniej demokracji, a nie więcej – rzekł publicysta.

Więcej w całej debacie.

Gospodarzem audycji była Maria Furdyna.

Polskie Radio 24/kk

______________________

Data emisji: 26.03.2017

Godzina emisji: 09:18


Czytaj także

Jubileuszowy szczyt UE we Włoszech

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 10:37
W Rzymie rozpoczyna się unijny szczyt w 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich. Europejscy przywódcy podpiszą Deklarację Rzymską, podsumowującą dotychczasowy proces integracji europejskiej i wyznaczającą wizję przyszłości Unii po Brexicie. W Magazynie Europejskim mówiła o tym korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Premier Szydło: podpisanie deklaracji w Rzymie wstępem do umocnienia jedności Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 16:46
Zdaniem premier Beaty Szydło podpisanie Deklaracji Rzymskiej jest wstępem do umocnienia jedności Unii Europejskiej. W stolicy Włoch unijni przywódcy podpisali dokument podsumowujący 60 lat integracji europejskiej i określający wizję przyszłości Wspólnoty po Brexicie. W dokumencie podkreślono, że Unia Europejska jest "niepodzielona i niepodzielna". W imieniu polskiego rządu pod deklaracją podpis złożyła premier Beata Szydło.
rozwiń zwiń
Czytaj także

60 lat po podpisaniu Traktatów Rzymskich. „Europa jest w kryzysie i nie wie co ze sobą zrobić”

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 16:44
- 60 lat temu w Europie mieliśmy za sobą straszliwe doświadczenie II wojny światowej i mieliśmy wtedy ludzi, którzy doszli do wniosku, że trzeba z tym skończyć. Z perspektywy Niemca czy Francuza, którzy po wojnie mieli usiąść do stołu i razem wyobrażać sobie wspólną przyszłość, to trzeba było naprawdę być wielkim. Dzisiaj nie mamy na szczęście tego doświadczenia, ale mamy do czynienia z pewną małością. Z perspektywy 60 lat można powiedzieć, że Europa to coś więcej niż trwanie w dobrobycie –mówił o unijnym szczycie w Rzymie w audycji Gorący Temat profesor Andrzej Gil, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
rozwiń zwiń