- Zamówiono ponad 4 tys. wagonów, czyli 80 razy większy transport niż w roku bieżącym 2016. Dla porównania rok temu było ich 125. Mają one stanowić odpowiedź na rozmieszczenie wojsk NATO w Polsce i krajach bałtyckich – powiedział Juliusz Sabak.
Opozycja białoruska alarmuje jednak, że wojska mogą już tam zostać i przygotowywać się do przejęcia militarnej kontroli nad krajem, bądź inwazji na terytorium Ukrainy, krajów bałtyckich lub Polski. - To pokazanie obywatelom Rosji, że ich kraj jest wciąż silny. Z drugiej strony zasygnalizowanie, że jest w stanie przeciwdziałać siłom NATO, albo przeprowadzić niespodziewane, zmasowane działania na dowolnym kierunku - móiwł gość Polskiego Radia 24.
Jak dodał, kierunkiem w którym Rosja będzie się rozwijać, jeśli chodzi o wpływy będą Bałkany np. Naddniestrze. Tym samym zamknie to w klamrze Ukrainę. Nacisk na naszą cześć Europy przewiduję w drugiej kolejności i to raczej w formie manifestacji swojej siły - dodał Juliusz Sabak.
Więcej w całej rozmowie.
Polskie Radio 24/kawa
_________________
Data emisji: 29.11.16
Godzina emisji: 16.35