"Widać, że Rosji na czymś zależało". Irena Lasota o spotkaniu Biden-Putin

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 21:24
- Obaj prezydenci umówili się na to, że do stolic obu krajów wrócą ambasadorowie - przedstawiciel Rosji już w Stanach Zjednoczonych jest - powiedziała prosto z Waszyngtonu na antenie Polskiego Radia 24 Irena Lasota, publicystka, odnosząc się do szczytu Biden-Putin. - Wygląda na to, że Rosji bardzo na tym zależało, natomiast Amerykanie nawet nie zmienili swojego ambasadora. Widać, że Rosji na czymś zależało, z kolei USA nie wiadomo na czym - dodała.
Prezydent USA Joe Biden i prezydent Rosji Władimir Putin podczas szczytu USA-Rosja w Genewie
Prezydent USA Joe Biden i prezydent Rosji Władimir Putin podczas szczytu USA-Rosja w GenewieFoto: PAP / EPA / PETER KLAUNZER / POOL

W ubiegłym tygodniu, w Genewie, miał miejsce szczyt Biden-Putin. Według ekspertów Amerykanie postawili pewne warunki Rosji. O spotkaniu obu prezydentów dużo mówiło się w Europie. Irena Lasota, gość audycji "Świat w powiększeniu", była pytana, jak wizyta Joe Bidena po Europie była komentowana za oceanem.

- Głównie mówiło się o tym pierwszego dnia, zanim się spotkali. Wedle niektórych komentatorów, to spotkanie miało być "tragiczne", coś strasznego miało się stać, z kolei inni twierdzili, że miało być nadzwyczajnie ważne. Finalnie następnego dnia już mało się o tym mówiło - powiedziała Irena Lasota.

Posłuchaj
26:00 PR24_mp3 2021_06_21-19-33-00.mp3 Irena Lasota o spotkaniu Biden-Putin (Polskie Radio 24 / Świat w powiększeniu)

Gość PR24 stwierdziła, że "to, co zostało zaprezentowane podczas tego spotkania, to to, że Ameryka nie ma żadnej strategii w stosunku do Rosji i jej zachowań".

- Powiedzenie, że chcemy mieć stabilne, przewidywalne stosunki, jest programem minimum - stwierdziła Irena Lasota.

pap_20210616_20D (2).jpg
Spotkanie prezydentów USA i Rosji. Prof. Agnieszka Legucka: sukces Władimira Putina

W audycji "Świat w powiększeniu" zauważyła, że "dni prowadzące do spotkania Biden-Putin przyniosły kilka ciekawych sytuacji".

- Z jednej strony prezydent Putin przed samym spotkaniem zdelegalizował organizacje związane z Nawalnym. Nazwał ich wszystkich ekstremistami. Natomiast prezydent Biden poszedł na tak zwany "program minimum" i powiedział, że gdyby Nawalny miał umrzeć, to będzie to bardzo niedobrze dla Rosji - relacjonowała Irena Lasota. - Widzimy skalę podejścia do tego wszystkiego. Gdyby Nawalny miał umrzeć, to teraz Stany Zjednoczone nawet nie wiedzą, jakie sankcje by wprowadziły w stosunku do Rosji - dodała.

Czytaj także:

Irena Lasota powiedziała o niezauważalnym kroku szczytu Biden-Putin.

- Obaj prezydenci umówili się na to, że wrócą ambasadorowie do poszczególnych krajów i ambasador Rosji już jest w Stanach Zjednoczonych - powiedziała Irena Lasota. - Wygląda na to, że Rosji bardzo na tym zależało - dodała.

* * *

Audycja: "Świat w powiększeniu"
Prowadzi: Antoni Opaliński
Gość: Irena Lasota
Data emisji: 21.06.2021
Godzina emisji: 19.33

Czytaj także

Baranowski: najpilniej trzeba się przyglądać spotkaniu Bidena z Putinem

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2021 21:18
- Jeśli chodzi o obawy, to tutaj zdecydowanie przychodzi do głowy szczyt Joe Bidena z Władimirem Putinem, który jest najbardziej "innym" spotkaniem, niż wszystkie pozostałe. Trzeba pilnować tego, jak dokładnie wygląda język, jak wygląda konferencja prasowa, co zostało podpisane - mówił w Polskim Radiu 24 amerykanista Michał Baranowski, dyrektor The German Marshall Fund of the United States, komentując wizytę Joe Bidena w Europie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prof. Andrzej Gil: świat jest bardziej złożony, niż widzi to amerykańska analityka

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2021 20:10
- Chyba przeceniamy siłę amerykańskiej analityki. Moim zdaniem jest ona bardziej ideologiczna niż rzeczywista - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Andrzej Gil z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Gościem audycji był również Adam Dąbrowski, korespondent Polskiego Radia. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kreml na razie nie zmienia decyzji. USA wciąż na liście "nieprzyjaznych państw"

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 14:28
- Rosja na razie nie wykreśli Stanów Zjednoczonych z listy "nieprzyjaznych państw" - poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Wcześniej doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa Jack Sullivan poinformował, że Biały Dom przygotowuje nowy pakiet sankcji w stosunku do Rosji. 
rozwiń zwiń