W Polsce od kilku lat trwa dyskusja na temat reparacji wojennych, która powraca podczas kolejnych rocznic wybuchu II wojny światowej. Poseł Mularczyk jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu kierował parlamentarnym zespołem ds. reparacji i przygotowywał raport nt. strat wojennych Polski.
Wyliczenie miejsc kaźni
Poseł PiS przekazał PAP, że raport został poddany konsultacjom i powstała jeszcze konieczność jego uzupełnienia i aktualizacji.
"Niemcy rozbijają naszą jedność narodową w tej kwestii". Arkadiusz Mularczyk o reparacjach wojennych
- Jest kilka nowych elementów, między innymi raport będzie rozbudowany o enumeratywne wyliczenie miejsc kaźni, gdzie dokonywano masowych mordów na Polakach - powiedział Mularczyk.
Podkreślił, że w żadnym innym kraju poza Polską nie było w czasie II wojny tak dużo masowych zbrodni wojennych i ludobójstwa.
Tłumaczenie raportu
Dodał, że prace nad raportem potrwają jeszcze kilka miesięcy i zostanie on przetłumaczony m.in. na język angielski i niemiecki.
Czytaj także:
- Natomiast kwestia jego publikacji będzie związana z decyzjami politycznymi - kierownictwa partii i rządu - zaznaczył poseł PiS.
Rozmowy z Niemcami
Zapewnił, że temat reparacji jest podnoszony przez polską stronę w rozmowie z niemieckimi partnerami.
Rozliczenia polsko-niemieckie po II wojnie światowej. Ile wynoszą straty, które ponieśliśmy?
Dopytywany, czy rozmawiając z kierownictwem PiS czy z przedstawicielami rządu widzi determinację, by wystąpić o reparacje od Niemiec, odparł: "Oczywiście jest taka wola polityczna i myślę, że będzie ona w tej kadencji Sejmu zrealizowana".
Kwoty wyższe niż z UE
Mularczyk nie chciał mówić, jak wysoka jest pojawiająca się w raporcie szacowana kwota polskich strat wojennych.
- To są kwoty bardzo wysokie, wyższe niż te, które Polska kiedykolwiek dostała z Unii Europejskiej - zaznaczył.
Procedura sejmowa
Zdaniem Mularczyka po ukończeniu raportu powinien on zostać poddany procedurze sejmowej.
Publicyści o słowach Lascheta: Niemcy nigdy nie zgodzą się na użycie sformułowania "reparacje"
- Dobrze by się stało, gdyby była uchwała Sejmu zobowiązująca rząd do podjęcia działań w sprawie reparacji - stwierdził Mularczyk.
Pytany, czy wiadomo, kiedy raport zostanie przedstawiony Sejmowi, odparł, że nie chce być związany żadną datą przy przygotowywaniu takiego dokumentu jak ten w sprawie strat wojennych Polski.
- Chciałbym, żeby przeszedł on całą procedurę w tej kadencji Sejmu - powiedział Mularczyk.
Niemiecki rząd stoi na stanowisku, że sprawa reparacji jest zamknięta.
fc