Sztab Generalny Wojska Polskiego poinformował na platformie X (dawniej Twitter), że "szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła podczas rozmowy telefonicznej z Naczelnym Dowódcą Sił Sojuszniczych w Europie gen. Christopherem Cavolim wymienił informacje na temat incydentu związanego z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjską rakietę manewrującą".
- Generałowie ocenili współdziałanie narodowych i sojuszniczych systemów obrony przeciwlotniczej oraz zadeklarowali dalszą współpracę w przypadku wystąpienia podobnych zdarzeń - dodano.
Czytaj także:
Zadeklarowano pomoc techniczną
Wcześniej doradca amerykańskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan w rozmowie telefonicznej z szefem prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jackiem Siewierą wyraził "solidarność Stanów Zjednoczonych z Polską, bliskim sojusznikiem z NATO, w związku z doniesieniami o naruszeniu przez rakietę polskiej przestrzeni powietrznej"- dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa.
Według strony amerykańskiej, podczas rozmowy Jake Sullivan zadeklarował pomoc techniczną Polsce, gdyby zaszła taka potrzeba, i zapewnił swojego polskiego odpowiednika, że prezydent Biden uważnie śledzi tę sprawę.
Szef BBN wyraził wdzięczność za wsparcie Stanów Zjednoczonych i zapewnił, że rządy obu krajów pozostaną w bliskim kontakcie.
00:39 12732755_1.mp3 USA wyraziły solidarność z Polską. Relacja Marka Wałkuskiego z Waszyngtonu (IAR)
***
Komunikat Sztabu WP
"Informujemy, że w piątek o godz. 7.12 czasu lokalnego, od strony granicy z Ukrainą, doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekt, który po niecałych trzech minutach opuścił terytorium Polski. Identyfikujemy go jako rosyjską rakietę manewrującą" - podał na platformie X Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Jak podkreślono, "przez cały czas tor lotu rakiety był śledzony przez systemy radiolokacyjne, zarówno polskie, jak i sojusznicze".
"Obrona powietrzna w gotowości, skierowano samoloty"
"W gotowości do użycia pozostawały systemy obrony powietrznej. Ponadto w rejon przekroczenia przez rakietę polskiej przestrzeni powietrznej skierowane zostały samoloty F-16, które patrolowały ten obszar.
Dodatkowo, w celu weryfikacji danych z systemów radiolokacyjnych, do prześledzenia trajektorii lotu obiektu na powierzchni ziemi zostały skierowane siły i środki z wojsk lądowych, sił powietrznych, a także wojsk obrony terytorialnej" - poinformował Sztab Generalny.
"Dziękujemy mieszkańcom Lubelszczyzny za czujność, współpracę i wyrozumiałość dla działań żołnierzy Wojska Polskiego oraz funkcjonariuszy innych służb mundurowych. Dalsze informacje będą przekazywane na bieżąco" - podkreślono.
***
***
Departament Stanu: Jesteśmy w kontakcie z polskimi władzami
Jesteśmy w kontakcie z polskimi władzami w związku z piątkowym incydentem i traktujemy bezpieczeństwo NATO bardzo poważnie - powiedział rzecznik Departamentu Stanu, komentując wtargnięcie rakiety w polską przestrzeń powietrzną.
"Jesteśmy świadomi incydentu i jesteśmy w kontakcie z polskimi władzami w tej sprawie. Będziemy w dalszym ciągu traktować bezpieczeństwo NATO bardzo poważnie i kontynuować swoje zobowiązanie na rzecz obrony sojuszników NATO" - oznajmił rzecznik w oświadczeniu przesłanym w odpowiedzi na pytanie PAP.
***
Czytaj także:
PAP/IAR/in.