Literatura kobieca kojarzy nam się z czymś prostym, łatwym i przyjemnym. Pisarki muszą się mocno nagimnastykować, żeby przełamać ten stereotyp i wyjść poza przyjęty schemat.
– Każda rzecz, która jest napisana przez kobietę i dotyczy tematów obyczajowych jest klasyfikowana jako literatura kobieca. Wydawcy z założenia szufladkują mnie jako pisarkę literatury kobiecej – to moja zmora. Dla autorki, która ma ambicje, określenie to jednak jest problematyczne. Trudno jest wyzwolić się od takiej etykiety – mówiła w Polskim Radiu 24 Sylwia Zientek.
Autorka książek obyczajowych i historycznych prowadzi również blog Fantasmagoria. Sylwia Zientek wcześniej przez wiele lat pracowała jako prawnik w warszawskiej korporacji. Jak mówi, swoją prawdziwą twarz odkrywa w literaturze, która wbrew próbom etykietowania, skierowana jest nie tylko do kobiet.
Sylwia Zientek/fot.PR24/MS
Audycję prowadziła Magdalena Rigamonti.
Polskie Radio 24/dds