Debata Dnia: Spór o ustawę o zgromadzeniach

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2016 18:39
Prawo i Sprawiedliwość złożyło dwie poprawki do nowelizacji przepisów o zgromadzeniach. Jedna z nich wykreśla zapis dający pierwszeństwo władzy publicznej, Kościołowi i związkom wyznaniowym w wyborze miejsca i czasu zgromadzenia. Sprawę w Debacie Dnia Polskiego Radia 24 komentowali Adrian Stankowski z "Gazety Polskiej Codziennie" i Tomasz Walczak z "Super Expressu".
Audio
  • 07.12.16 Debata Dnia: Spór o Prawo o zgromadzeniach
W świetle nowych przepisów, odległość między demonstracjami nie może być mniejsza niż 100 metrów.
W świetle nowych przepisów, odległość między demonstracjami nie może być mniejsza niż 100 metrów.Foto: flickr/James Cridland

Nowelizacja Prawa o zgromadzeniach zakłada m.in. możliwość otrzymania na trzy lata zgody na organizowanie cyklicznych zgromadzeń i brak możliwości organizacji konkurencyjnego zgromadzenia w tym samym miejscu. W świetle nowych przepisów, odległość między demonstracjami nie może być mniejsza niż 100 metrów.


Adrian Stankowski (L)  i Tomasz Walczak (P) , foto: PR24/PJ Adrian Stankowski (L) i Tomasz Walczak (P) , foto: PR24/PJ

– Zapis o odległości nie mniejszej niż 100 metrów jest sednem tej ustawy. To odległość, z której trudno rzucić kamieniem czy butelką. Dzięki temu łatwiej będzie o bezpieczeństwo zgromadzeń – komentował w Polskim Radiu 24 Adrian Stankowski. – Nie potrzeba zmian w Prawie o zgromadzeniach. Wystarczy, by osoby, które wydają zgody na demonstracje, miały więcej wyobraźni – przekonywał z kolei Tomasz Walczak.

Nowe przepisy dotyczące zgromadzeń krytykuje opozycja, która wskazuje na to, że stanowią one zagrożenie dla demokracji. W tym kontekście przeciwnicy rządzących zwracali szczególną uwagę na zapisy dotyczące pierwszeństwa władzy w organizowaniu manifestacji. Zdaniem Adriana Stankowskiego, zastrzeżenia opozycji to krytyka dla samej krytyki.

 – Krytyka działań rządzących ze strony opozycji jest totalna. Gdyby Jarosław Kaczyński wyszedł rano na dwór i powiedział, że jest zimno, przeciwnicy polityczni zaczęliby mówić, że prezes PiS kwestionuje globalne ocieplenie – wskazywał na naszej antenie publicysta. – Nie ulega wątpliwości, że kwestie dotyczące Prawa o zgromadzeniach powinny zostać uporządkowane – pointował dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie".

Poprawki złożone do nowelizacji ustawy, oprócz wykreślenia zapisów o pierwszeństwie władzy publicznej, Kościoła i związków wyznaniowych w wyborze miejsca i czasu zgromadzenia, zakładają również czternastodniowe vacatio legis dla ustawy. Wcześniej miała ona wejść w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem Debaty Dnia był Konrad Kołodziejski.

Polskie Radio 24/mp

Debaty Dnia w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje

_________________

Data emisji: 7.12.16

Godzina emisji: 17.17 


 

 

Czytaj także

Marcin Kierwiński (PO): protestujemy przeciwko zapisom w ustawie o zgromadzeniach

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2016 08:20
Dwie połączone senackie komisje opowiedziały się za przyjęciem ustawy o zgromadzeniach bez poprawek. Wcześniej większość komisji nie zgodziła się na odrzucenie ustawy w całości, o co wnioskowali senatorowie PO. – To jest jakiś wytrych, który pozwoli blokować możliwość organizowania demonstracji, tego się obawiamy i przeciwko temu protestujemy – mówił w audycji Rozmowa Poranka – 24 Pytania Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ustawa o zgromadzeniach. "Nie ma potrzeby jej zmieniać"

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2016 08:15
Senat zajmie się w środę nowelizacją Prawa o zgromadzeniach. Wcześniej dwie połączone komisje sejmowe opowiedziały się za przyjęciem ustawy bez poprawek. O noweli mówił w audycji Punkt Widzenia politolog Krzysztof Mrozek.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Andrzej Mroczek o ustawie o zgromadzeniach: wystarczy egzekwować istniejące przepisy

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2016 15:54
- Nie widzę potrzeby zmian ustawy o zgromadzeniach. Wystarczyłoby jedynie egzekwować przepisy, które już są. Zapisy w obowiązującej ustawie - choćby pkt. 12, 13, 14, 27 czy 28 jednoznacznie określają, kiedy można zabronić przeprowadzenia zgromadzenia, kiedy można je rozwiązać i jakie są sankcje karne z tego tytułu – powiedział w Polskim Radiu 24 ekspert ds. bezpieczeństwa Andrzej Mroczek. Gość odniósł się także do zagrożeń, które może spowodować zmiana przepisów.
rozwiń zwiń