Społeczny Trybunał Narodowy już działa. „Komunizm nie został w Polsce rozliczony”

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2017 10:30
Społeczny Trybunał Narodowy symbolicznie ogłosił infamię, czyli utratę czci i dobrego imienia, dwóch komunistycznych działaczy: Bolesława Bieruta i Stefana Michnika. W Debacie Poranka Polskiego Radia 24 o inicjatywie rozmawiali Tadeusz Płużański, przedstawiciel Społecznego Trybunału Narodowego, Sebastian Gajewski z Centrum im. Ignacego Daszyńskiego i Piotr Dmitrowicz, historyk.
Audio
  • 10.02.17 Eksperci o działaniach Społecznego Trybunału Narodowego
Członkowie Społecznego Trybunału Narodowego (L-P): profesor Tomasz Panfil, prezes fundacji Łączka Tadeusz Płużański, Leszek Żebrowski, podczas pierwszego publicznego posiedzenia Społecznego Trybunału Narodowego
Członkowie Społecznego Trybunału Narodowego (L-P): profesor Tomasz Panfil, prezes fundacji "Łączka" Tadeusz Płużański, Leszek Żebrowski, podczas pierwszego publicznego posiedzenia Społecznego Trybunału NarodowegoFoto: PAP/Tomasz Gzell

Jak podkreślał w Polskim Radiu 24 Tadeusz Płużański, Społeczny Trybunał Narodowy jest organem niezwiązanym z wymiarem sprawiedliwości, a jego wyroki nie rodzą skutków prawnych. – Chodzi o symboliczne osądzenie zbrodniarzy komunistycznych. Państwo polskie bowiem poniosło całkowitą klęskę w kwestii osądu komunistów – komentował gość Debaty Poranka. – Reagujemy na problem. Komunizm nie został w Polsce rozliczony – dodawał.

W opinii Piotra Dmitrowicza, takie inicjatywy, jak Społeczny Trybunał Narodowy, są potrzebne. – Bardzo dobrze, że powstają tego typu przedsięwzięcia – oceniał historyk. – Mówimy tutaj o ludziach, którzy mordowali polskich żołnierzy, torturowali ich i chowali w bezimiennych grobach – przypominał gość Polskiego Radia 24.

Innego zdania jest Sebastian Gajewski, który stwierdził na naszej antenie, że działania Społecznego Trybunału Narodowego nie są konieczne. – Nikt w Polsce nie neguje zbrodni komunistycznych, tego typu inicjatywy umniejszają rangę całego problemu. „Sądzenie” Bieruta, który nie żyje od ponad 60 lat, jest śmieszne – mówił przedstawiciel Centrum im. Ignacego Daszyńskiego.

Tadeusz Płużański, Piotr Dmitrowicz i Sebastian Gajewski; foto: PR24/MR Tadeusz Płużański, Piotr Dmitrowicz i Sebastian Gajewski; foto: PR24/MR

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem Debaty Poranka był Łukasz Sobolewski.

Polskie Radio 24/mp

Debata Poranka w Polskim Radiu 24 

__________________

Data emisji: 10.02.17

Godzina emisji: 9.18


Czytaj także

Debata Poranka: Rozliczenia z komunizmem

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2016 10:51
Ponad połowa Polaków pytanych o to, czy osoby sprawujące w czasach PRL najwyższe funkcje w państwie powinni odpowiedzieć za swoją działalność przed sądem opowiedzieli, że tak lub raczej tak – wynika z sondażu TNS Polska dla Polskiego Radia 24. W Debacie Poranka historyk Piotr Dmitrowicz i Adam Ostolski ("Krytyka Polityczna") komentowali wyniki badania.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Agnieszka Ścigaj: ustawa dezubekizacyjna wiąże się ze sprawiedliwością społeczną

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2016 17:32
– Nie może być takiej dysproporcji, że ofiara nie ma z czego żyć, a kat jest spokojny i funkcjonuje w pełnym komforcie – mówiła w Rozmowie Parlamentarnej Agnieszka Ścigaj. Posłanka Kukiz'15 skomentowała poprawki do ustawy dezubekizacyjnej, które przegłosowano w sejmowych komisjach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nos Kleopatry: Co nam zostało z PRL?

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2017 09:50
19 stycznia minęło 70 lat od wyborów do Sejmu Ustawodawczego. Jak oceniał w audycji Nos Kleopatry prof. Jerzy Eisler, historyk PRL, początek roku 1947 roku był przełomowy dla władzy ludowej. – To moment, który zamyka się proces zdobywania władzy przez komunistów – wskazywał ekspert.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Symboliczne osądzenie zbrodni komunistycznych". Społeczny Trybunał Narodowy rozpoczyna pracę

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2017 11:30
Życiorysy Stefana Michnika i Bolesława Bieruta będą przedmiotem oceny Społecznego Trybunału Narodowego, który zbiera się 9 lutego. Sylwetką i zbrodniczymi dokonaniami Stefana Michnika zajął się prof. Tomasz Panfil, a Bolesławem Bierutem historyk Leszek Żebrowski. Wyroki, które zapadną przed Trybunałem, będą miały wymiar symboliczny – będzie to orzeczenie infamii – czytamy w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”.
rozwiń zwiń