X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Publicyści o aferze Amber Gold. "Było za dużo przymykania oczu"

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2018 19:35
- W tej chwili można mówić rzeczy jawnie niedorzeczne, można "rżnąć głupa" i nic się nie dzieje - mówił w Debacie Dnia Polskiego Radia 24 Piotr Skwieciński, publicysta tygodnika "Sieci", oceniając przesłuchanie byłego ministra finansów za rządów PO-PSL, Jana Vincenta-Rostowskiego, przed komisją śledczą do spraw Amber Gold. - To było momentami "zabijanie z miłością" - dodawał Robert Feluś, redaktor naczelny "Faktu", odnosząc się do postawy Rostowskiego podczas przesłuchania. 
Audio
  • 18.07.18 Publicyści o zeznaniach Jana-Vincenta Rostowskiego przed komisją śledczą do spraw Amber Gold cz. 1
  • 18.07.18 Publicyści o zeznaniach Jana-Vincenta Rostowskiego przed komisją śledczą do spraw Amber Gold cz. 2
Były minister finansów Jan Vincent-Rostowski przed komisją śledczą do spraw Amber Gold
Były minister finansów Jan Vincent-Rostowski przed komisją śledczą do spraw Amber GoldFoto: PAP/Rafał Guz

Przed komisją śledczą ds. Amber Gold zeznawał w środę były szef resortu finansów w rządzie PO-PSL Jan Vincent-Rostowski. Jak powiedział, sprawa Amber Gold i powiązanej z firmą spółki OLT Express nie interesowała go do 24 kwietnia 2012 roku. Dostał wtedy notatkę od szefa ABW generała Krzysztofa Bondaryka z informacją o nieprawidłowościach w obu firmach oraz o podejrzeniu zaistnienia piramidy finansowej. Opóźnienia w podjęciu działań były minister usprawiedliwiał brakiem świadomości rozmiaru procederu. Twierdzi, że dopiero pod koniec sierpnia 2012 roku uświadomił sobie skalę problemu. Trwała już wtedy kontrola finansów Amber Gold.

- Od czasu afery Rywina widać, że obniżył się poziom respektu do samego siebie. To nie przystoi urzędnikom i politykom. W tej chwili można mówić rzeczy jawnie niedorzeczne, można "rżnąć głupa” - komentował zeznania świadka Piotr Skwieciński. - Coś się stwierdzi i nic z tego nie wynika, nawet zmniejszenie popularności danego polityka wśród jego zaplecza politycznego. Wręcz odwrotnie, raczej zostanie pochwalony za to, że był chytry i "nie dał się" - dodał publicysta.

Zdaniem Roberta Felusia, państwo w sprawie Amber Gold, nie wykonało odpowiednich kroków, zapobiegających oszustwom firmy. - Zachowanie państwa w tej sprawie było słabe - mówił. - Obowiązkiem każdej władzy nie jest patrzenie czy KNF napisał coś na stronie internetowej, czy nie, tylko robienie "grubej" kampanii pt. "Halo, ludzie! To mogą być łobuzy. Oni Was mogą oszukać z garnkami, chwilówkami i ze sztabką złota". I jak się okazuje, takie łobuzy działają i mają tych, co na stronę KNF nie popatrzyli – dodał redaktor naczelny "Fakt”.

Piotr Skwieciński zauważył, że zeznania byłego ministra finansów były niespójne z tym, co zeznał we wtorek przed komisją jego zastępca. - Wiceminister Parafianowicz mówił, że minister Rostowski interesował się tą sprawą. Pierwszy raz rozmawiali o tym, co najmniej miesiąc wcześniej, przed słynną notatką generała Bondaryka. W tej sprawie minister Rostowski mija się z prawdą - zauważył publicysta "Sieci".

Komisja próbuje ustalić, jaką odpowiedzialność za aferę Amber Gold ponoszą urzędnicy państwowi. Jednak, zdaniem Roberta Felusia, to nie będzie proste. - Trudno udowodnić komuś, że jest większym łobuzem niż ci, co te "niby-sztabki" wciskali ludziom. Może, gdy już państwo i jego urzędnicy spostrzegli się, że źle to wygląda, to stwierdzili, by nie robić nic. Bo jak się powie ludziom, że jest już to wszystko za daleko, "to nas rozniosą". Taka indolencja - dodał.- W przypadku Amber Gold za dużo było rozmaitych przejawów przymykania oczu, odwracania wzroku, żeby mówić tylko o indolencji. Był jakiś motyw, którym kierowały się jakieś siły i potrafiły narzucić machinie państwowej strategię odwracania wzroku - dodawał Piotr Skwieciński.

Więcej tematów i komentarzy w całej audycji. 

Gospodarzem Debaty Dnia była Joanna Miziołek

Polskie Radio 24/IAR/DK

--------------------------

Data emisji: 18.07.18

Godzina emisji: 18.06

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Zobacz także

Czytaj także

"Nie umiem odpowiedzieć, dlaczego nie zablokowałem rachunków Amber Gold"

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2018 19:53
W sprawie Amber Gold były zaniedbania skarbówki, ale nigdy nie odniosłem wrażenia, by Marcin P. miał "parasol ochronny", jego firma nie była "pod opieką" resortu finansów - mówił b. wiceszef MF Andrzej Parafianowicz. Nie umiał jednak odpowiedzieć, dlaczego nie zablokował rachunków Amber Gold. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Były minister finansów: do upadku Amber Gold nie interesowałem się sprawą

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2018 20:15
- Do upadku Amber Gold nie interesowałem się sprawą. Nie uważam jednak, że nawet prawidłowe działanie aparatu skarbowego zahamowałoby rozwój tej piramidy, zdolne do jej powstrzymania były prokuratura, policja i ABW - mówił w środę b. minister finansów w rządzie PO-PSL Jan Vincent-Rostowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ważne przesłuchanie ws. Amber Gold. "Zainteresowania ze strony Jacka Rostowskiego nie było"

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2018 08:08
- Minister Jacek Rostowski będzie musiał odpowiedzieć na szereg niewygodnych pytań. Chodzi przede wszystkim o to, kiedy dowiedział się, że Amber Gold to była "lipa" - mówił w "Sygnałach dnia" Jarosław Krajewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. 
rozwiń zwiń