Tomasz Żółciak: kara wobec Jana Śpiewaka niewspółmierna do winy

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2019 19:30
- Jan Śpiewak stał się poręcznym narzędziem dla Prawa i Sprawiedliwości w momencie kiedy potrzebuje kolejnych argumentów by zwalczać sędziów, nie zdziwię się więc że prezydent ułaskawi aktywistę - mówił w PR24 Tomasz Żółciak z "Dziennika Gazety Prawnej". Gościem audycji był też Aleksander Wierzejski z Radia Wnet i TV Republika.
Audio
  • Tomasz Żółciak i Aleksander Wierzejski o wyroku wobec Jana Śpiewaka (Temat Dnia)
Jan Śpiewak
Jan ŚpiewakFoto: facebook

Za bulwersujący uznał prezydent Andrzej Duda wyrok, jaki zapadł w sprawie Jana Śpiewaka. Aktywista zapowiedział, że złoży wniosek do prezydenta o ułaskawienie. Andrzej Duda zapewnił, że sprawę dokładnie zbada, jeśli taki wniosek wpłynie.

W piątek Sąd Okręgowy w Warszawie uznał aktywistę za winnego w procesie o zniesławienie, który wytoczyła mu Bogumiła Górnikowska-Ćwiąkalska, córka byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Sąd uznał za pomówienie wypowiedzi Jana Śpiewaka dotyczące sposobu, w jaki wykonywała ona funkcję kuratora oraz jej roli w aferze reprywatyzacyjnej. Sąd wymierzył działaczowi karę grzywny w wysokości 5 tysięcy złotych i nawiązkę w wysokości 10 tysięcy złotych.

pap andrzej duda 1200.jpg
Prezydent: jeżeli otrzymam wniosek Śpiewaka, wnikliwie zbadamy sprawę

Konsekwencje ułaskawienia

Tomasz Żółciak mówił w PR24, że Jan Śpiewak musi odpowiedzieć sobie teraz na dwa pytania. Po pierwsze,czy na pewno chce zostać ułaskawiony przez głowę państwa, a po drugie czy w związku z tym jest skłonny przyjąć to ewentualne ułaskawienie z całym dobrodziejstwem tego politycznego inwentarza.

- Nie dziwię się, że został pociągnięty do odpowiedzialności, choć kwota jaką zasądzono, wydaje mi się niewspółmierna do szkodliwości czynu. Gdyby Jan Śpiewak inaczej formułował słowa, bo to nie pierwszy proces o pomówienie który ma, wyrok może byłby inny. Wątpliwości budzi to, że Jan Śpiewak wcześniej nie mógł liczyć na wsparcie jednej czy drugiej strony politycznej - mówił.

Dodał, że docenić trzeba dorobek Jana Śpiewaka i jego aktywność społeczną w nagłaśnianiu dzikiej reprywatyzacji w Warszawie. Warto pamiętać też, że podejmuje on ryzyko wizerunkowe, a mianowicie takie, że jest wmanewrowany w polityczny kontekst sprawy.

"Wyrok niesprawiedliwy"

east news michał dworczyk jan śpiewak 1200.jpg
Wyrok ws. Jana Śpiewaka. Szef KPRM liczy na jego ułaskawienie

Aleksander Wierzejski dodał, że polskie sądy wydały mnóstwo „sprawiedliwych” wyroków w równym stopniu jak ten wobec Jana Śpiewaka. Podkreślił, że na pewno jest on członkiem elity w tym sensie, że ma ambicje polityczne, startował przecież na prezydenta Warszawy i nie szukał przy tym poparcia u polityków partii rządzącej czy opozycyjnej, ale szedł własna drogą.

- Jest pytanie czy prezydent powinien go ułaskawiać w trakcie kampanii wyborczej. Ja myślę, że trzeba abstrahować od kampanii wyborczej bo rzecz dotyczy procesu uzdrawiania polskich sądów - mówił gość PR24.

Zaznaczył, że polskie sądy zareagowały za ostro wymierzając Janowi Śpiewakowi tak wysoką karę pieniężną. Wyrok, zdaniem  gościa PR24 jest rażąco niesprawiedliwy, w związku z czym prezydent ma pełne prawo ten wyrok anulować.

***

Audycja: "Temat Dnia"
Prowadzący: Joanna Miziołek
Goście: Tomasz Żółciak i Aleksander Wierzejski
Data emisji: 16.12.2019
Godzina emisji: 18.06

 PR24/jj


Czytaj także

Barbara Piwnik: podważanie każdej decyzji nikomu dobrze nie służy

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2018 15:46
- Każdy podejmując decyzję bierze za nią odpowiedzialność – mówiła w Polskim Radiu 24 sędzia Barbara Piwnik, komentując powołanie przez prezydenta Andrzeja Dudę 27 nowych sędziów Sądu Najwyższego wyłonionych przez Krajową Radę Sądownictwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z Janem Śpiewakiem

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2019 21:30
- Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą dotyczyło mojej sytuacji prawnej, a także historii kamienicy na ul. Joteyki w Warszawie - powiedział działacz miejski Jan Śpiewak. Został on piątek prawomocnie uznany za winnego zniesławienia mec. Bogumiły Górnikowskiej.
rozwiń zwiń