Kulisy przetargu na budowę ropociągu "Przyjaźń". Co się stało z kilkuset milionami złotych?

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2017 20:20
Ropociąg „Przyjaźń” to rurociąg, który miał biec z Płocka do rosyjskiej granicy. Miał być ogromną inwestycją na blisko miliard złotych. Jednak jego realizacja nigdy nie doszła do skutku. Mówił o tym w audycji Kulisy Spraw dziennikarz Wojciech Sumliński.
Audio
  • 27.06.17 Wojciech Sumliński o kulisach przetargu na budowę ropociągu „Przyjaźń”.
Rurociąg Przyjaźń nad rzeką Stryj we wsi Rozhurcze w rejonie stryjskim obwodu lwowskiego na Ukrainie
Rurociąg Przyjaźń nad rzeką Stryj we wsi Rozhurcze w rejonie stryjskim obwodu lwowskiego na UkrainieFoto: wikipedia.com/File Upload Bot (Magnus Manske)/CC BY-SA 3.0

Jak podkreślił Wojciech Sumliński, sprawa budowy trzeciej nitki ropociągu „Przyjaźń” dotyczy wydarzeń dawno minionych, gdyż historia ta działa się kilkanaście lat temu. - Chodziło o „skok na kasę” kilku polityków związanych z rządzącą ówcześnie partią SLD i kilku generałów Wojska Polskiego, którzy umówili się na zarobienie pieniędzy, kilkuset milionów złotych – wyjaśnił gość.

Dodał, że w związku z tym powstała spółka, która - choć nie miała doświadczenia w budowie rurociągów, ale miała zaplecze w postaci polityków, ludzi służb specjalnych i Wojska Polskiego - wygrała przetarg na ponad 900 mln zł. – Członkowie spółki nie znali się jednak na budowie rurociągów więc bardzo szybko praca stanęła w martwym punkcie. W międzyczasie zniknęło 700 mln zł – przypomniał Sumliński.

Gość dodał, że kilku dziennikarzy próbowało wyjaśnić tę sprawę, ale napotykało na blokady. – Były próby niszczenia reputacji i wiarygodności dziennikarzy, wnioski do prokuratury, która zupełnie nie reagowała i pozostawała ślepa i głucha na to wszystko – wspominał gość.

Odniósł się także do finału sprawy. - Za 700 mln zł, które zniknęły i nigdy nie zostały odzyskane skazano tylko jednego człowieka. Za defraudację 700 mln zł dostał on 2 lata więzienia w zawieszeniu. Tak działała sprawiedliwość w wymiarze III RP. Tak, jakby jedynie pogrożono palcem – podsumował Sumliński.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem audycji był Łukasz Kurtz.

Polskie Radio 24/pr

Kulisy Spraw - wszystkie audycje

__________________

Data emisji: 27.06.2017

Godzina emisji: 19:08

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tomasz Sekielski: sprawą Rywina żyła cała Polska

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2016 20:58
Jeden z największych skandali III RP wybuchł w grudniu 2002. Jego tłem była propozycja korupcyjna, którą Lew Rywin złożył Adamowi Michnikowi. – Po raz pierwszy w tak dobitny sposób ludzie zobaczyli kulisy polityki – mówił w audycji Kulisy Spraw Tomasz Sekielski, dziennikarz, Nowa TV.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Afrykański kant, czyli „black money”

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2017 20:10
Gościem audycji Kulisy Spraw była Irena Stefaniak, właścicielka fabryki obuwia z Wilgi pod Warszawą. Przedsiębiorczyni 10 lat temu została oszukana przez „dwóch biznesmenów” z Gabonu. W konsekwencji wraz straciła 100 tysięcy euro.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wątpliwości wokół śmierci Andrzeja Leppera

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2017 20:01
Andrzej Lepper zmarł 5 sierpnia 2011 roku. Jego ciało znaleziono w siedzibie Samoobrony w Warszawie. Według oficjalnej wersji, były wicepremier miał się powiesić. O śmierci Andrzeja Leppera mówił w audycji Kulisy Spraw dziennikarz śledczy i korespondent TVP Info w Niemczech Cezary Gmyz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kulisy afery „polskiego mleka”

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2017 19:55
Konflikt między firmami Polindus Laktopol a Mlekpolem. – 7 lat temu założyłem spółkę Sudowia Laktopol, gdzie udziałowcami byli Polindus i Sudowia. Gdy doszło do połączenia Sudowii z Mlekpolem, to na wszystkich zebraniach była mowa, że trzeba zniszczyć spółkę. Niestety, musiałem zwolnić wszystkich pracowników. Od roku nie mogę wejść do swojej firmy – mówił w audycji Kulisy Spraw Olgierd Meysztowicz, prezes zarządu spółki Polindus Laktopol.
rozwiń zwiń