W bezlitosne tryby sowieckiej maszyny terroru mógł wpaść każdy, bez względu na zajmowaną pozycję, pochodzenie, zasługi i osiągnięcia. Tyczyło się to również pisarzy, których Stalin wyjątkowo cenił, bo uważał, że mają znaczny wpływ na ludzkie umysły.
– Stalin, chociaż był synem szewca, to szanował literaturę. Z tego powodu dbał o ludzi pióra. Podzielał również zdanie Lenina, że film jest najważniejszą ze sztuk. Jego zdaniem obraz przemawiał w sposób bardziej sugestywny i wymowny niż słowo pisane. Te dwie dziedziny były przez niego wykorzystywane na potrzeby propagandy – powiedział Piotr Kitrasiewicz.
Jednym z twórców, którego praca w największym stopniu przypadła Stalinowi do gustu, był Sergiusz Eisenstein, reżyser takich filmów, jak „Pancernik Potiomkin”, „Aleksander Newski, czy „Iwan Groźny”.
– Dzięki swojej twórczości zaskarbił sobie łaskę Stalina, która ciągnęła się za nim do końca życia dyktatora. Jednym z jej przejawów było umożliwienie Eisensteinowi wyjazdu do Hollywood, gdzie rozpracowywał, od strony przydatności w państwie sowieckim, film dźwiękowy. Poza tym wyjechał również do Japonii, Meksyku, a także na Borneo. Po powrocie, zamiast trafić do łagru, miał jedynie kilkuletni zakaz kręcenia filmów. Zezwolono mu jednak wykładać w szkole filmowej i pisać w prasie branżowej – podkreślił Piotr Kitrasiewicz.
W całej audycji Piotr Kitrasiewicz przybliżył również losy innych twórców, którzy zaskarbili sobie sympatię Stalina lub narazili mu się owocami swojej pracy.
Audycję „Między Kropkami” prowadziła Weronika Wakulska.
Polskie Radio 24/db
Między kropkami w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje
__________________
Data emisji: 12.05.18
Godzina emisji: 19.15