Pielgrzymki okiem fotografa. Janusz Rosikoń na szlaku pątniczym

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2021 12:11
Janusz Rosikoń to fotograf i wydawca książek, który od wielu lat uczestniczy w pielgrzymkach. Wiele z nich zostało uwiecznionych przez niego na zdjęciach i opublikowanych w albumach.
Zdjęcie z Fatimy autorstwa Janusza Rosikonia
Zdjęcie z Fatimy autorstwa Janusza RosikoniaFoto: rosikonpress.com

Wkrótce sierpień, a w Polsce jest to czas pielgrzymek. Zmierzają one głównie do miejsc kultu maryjnego. Te zmierzające na Jasną Górę nie są najliczniejszymi w Europie, ale na pewno najpopularniejszymi w naszym kraju. Na czele światowego zestawienia od lat króluje meksykańska Matka Boża z Guadalupe, którą rocznie odwiedza nawet ponad 20 mln pielgrzymów. W Europie ponad 2 mln wiernych rocznie odwiedza portugalskie sanktuarium w Fatimie czy francuskie Lourdes. Popularny szlak św. Jakuba biegnący historyczną drogą królewską do hiszpańskiego Santiago de Compostela gromadzi rocznie ponad 1,5 mln ludzi.

rozstaje.jpg
"Głębia ostrości": "Rozstaje" na 50-lecie pracy twórczej Janusza Rosikonia

Janusz Rosikoń był nie tylko uczestnikiem pielgrzymek, ale również swego rodzaju ich dokumentalistą. W audycji przyznał, że aby je fotografować, niejednokrotnie musiał przebyć znacznie dłuższy dystans. - Trzeba się trochę więcej nachodzić - idąc z pielgrzymką trzeba odwiedzić kilka grup, wyprzedzać ją, zostawiać z tyłu. Ale taki to jest zawód - powiedział.

W audycji opowiedział o swoich doświadczeniach i ciekawostkach z poszczególnych wyjazdów.

Zapraszamy do wysłuchania audycji.

* * *

Audycja: "Kwadratura kultury"

Prowadzący: Monika Małkowska

Gość: Janusz Rosikoń, fotograf i wydawca

Data emisji: 27.07.2021

Godzina: 23.36 

st

Czytaj także

"Zaczynałem zupełnie od zera". Legendarny fotograf Harry Weinberg o początkach swojej kariery

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2021 12:30
- Gdy koledzy po szkole wracali do domu lub wychodzili na zabawy, ja uczyłem się optyki i robić odbitki. Często zostawałem w szkole, spałem tam, rano kubeł zimnej wody i do klasy na lekcje - wspominał na antenie Polskiego Radia 24 fotograf dokumentalista Harry Weinberg.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Historia jednego zdjęcia. Maks Skrzeczkowski o swojej zwycięskiej fotografii

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2021 10:45
- Jak zrobiłem to zdjęcie, to miałem poczucie, że jest to coś wyjątkowego. Natomiast od pewnego czasu fotografowałem tę naszą rodzinę w różnych okolicznościach, w różne pory roku, o różnych porach dnia, w takich sytuacjach zupełnie zwykłych i wydawałoby się, że banalnych i tak sobie to trwało - mówił w Polskim Radiu 24 Maks Skrzeczkowski (fotograf, animator kultury, dyrektor Kazimierskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Turystyki w Kazimierzu Dolnym).                          
rozwiń zwiń