Związkowcy i pracodawcy przeciwko zmianom w ZUS. Apel do prezydenta

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2017 16:29
- Ustawa znosząca limit 30-krotności wynagrodzenia, od którego potrąca się składki na ubezpieczenia społeczne, została wprowadzona 5 dni po przyjęciu przez Radę Stałą Komitetu Rady Ministrów do Sejmu - właściwie uniemożliwiając jakąkolwiek dyskusję i zaskakując wszystkich – powiedział w audycji Gorący Temat rzecznik NSZZ Solidarność Marek Lewandowski. Konfederacja Lewiatan i NSZZ Solidarność zaapelowały do prezydenta o zawetowanie ustawy znoszącej limit składek na ZUS w razie przyjęcia jej przez parlament.
Audio
  • 6.12.17 Marek Lewandowski o ustawie znoszącej górny limit składek na ZUS.
Prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz oraz przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda podczas konferencji dotyczącej nowelizacji znoszącej górny limit wynagrodzeń, od których potrąca się składkę na emerytury i renty, tzw. 30-krotność
Prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz oraz przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda podczas konferencji dotyczącej nowelizacji znoszącej górny limit wynagrodzeń, od których potrąca się składkę na emerytury i renty, tzw. 30-krotnośćFoto: PAP/Tomasz Gzell

Wspólne oświadczenie w sprawie nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych znoszącej roczny limit składek na ZUS podpisali prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz i przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. Jak zaznaczyli, jeśli Senat podejmie uchwałę o przyjęciu ustawy, będą apelować do prezydenta o weto. Szef NSZZ nie wyklucza też skargi konstytucyjnej, jeśli prezydent ustawę podpisze.

Ustawa przewiduje zniesienie limitu rocznego składek na ZUS; chodzi o to, by wszyscy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę płacili pełne składki, niezależnie od wysokości przychodów. Obecnie roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. W 2017 roku kwota ta wynosi 127 tys. 890 zł. Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe miałaby być odprowadzana od całości przychodu, tak jak w przypadku ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Zasada ta zostałaby również wprowadzona przy składkach odprowadzanych przez płatnika za pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych na Fundusz Emerytur Pomostowych.

Jak podkreślił Marek Lewandowski, sprzeciwiają się temu wszystkie organizacje partnerów społecznych poza OPZZ. - W sposób absolutnie skandaliczny pominięto Radę Dialogu Społecznego w tak ważnej ustawie. Co bowiem może być ważniejsze dla partnerów społecznych niż ustawa o emeryturach i rentach? – pytał retorycznie.

- Coś, co jest absolutnie w centrum naszego zainteresowania jako organizacji i partnerów społecznych omija nas zupełnie, nie dając najmniejszej możliwości włączenia się w proces procedowania. Jako partnerzy społeczni chcemy bowiem nie tylko oceniać czy konsultować akty prawne, ale też uczestniczyć w ich tworzeniu. Po raz kolejny jednak, ale pierwszy w tak radykalny sposób, odebrano nam to prawo – podsumował Lewandowski.

Pracodawcy i związkowcy oświadczyli, że nie zgadzają się na dalsze zwiększanie kosztów związanych z zatrudnianiem osób w ramach umów o pracę.
Jak podkreślili, sprzeciwiają się też "działaniom rządu, które pozorują prowadzenie dialogu społecznego i pomniejszają rolę niedawno powołanej instytucji Rady Dialogu Społecznego". Sposób wprowadzenia zmian nazwali bulwersującym. "Sposób i tempo procedowania projektu naruszają podstawowe zasady i standardy dialogu społecznego, które ma swoje umocowanie w art. 20 Konstytucji RP" - napisali w oświadczeniu.

W audycji mowa była także m.in. o pracach komisji ds. Amber Gold.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem audycji był Mateusz Maranowski.

Polskie Radio 24

Gorący Temat w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje

_____________________

Data emisji: 6.12.17

Godzina emisji: 15:08

 

 

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rząd zlikwiduje górne ograniczenie składek ZUS?

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2017 17:25
Do tej pory po przekroczeniu trzydziestokrotności średniego wynagrodzenia, pracownik nie płacił już składek emerytalno-rentowych. Czy taki zapis może zostać zlikwidowany? Gośćmi audycji Kapitał i Praca byli: Robert Lisicki z Konfederacji Lewiatan i Barbara Surdykowska z NSZZ Solidarność.
rozwiń zwiń