Po strzelaninie w Las Vegas. „Nie zadziałały mechanizmy ewakuacyjne”

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2017 15:40
- Wciąż jest bardzo dużo pytań na temat sprawcy strzelaniny w Las Vegas. Amerykańskie media napisały, że osoba odpowiedzialna za największą w historii USA masakrę dokonaną przez jednego człowieka jest jedną wielką zagadką – powiedział w audycji Gorący Temat korespondent Polskiego Radia w Stanach Zjednoczonych Jan Pachlowski. O strzelaninie mówił także ekspert ds. bezpieczeństwa z Collegium Civitas dr Krzysztof Liedel.
Audio
  • 3.10.17 Jan Pachlowski i dr Krzysztof Liedel o strzelaninie w Las Vegas.
Policja w pobliżu miejsca w którym napastnik strzelał do tłumu wychodzącego z koncertu.
Policja w pobliżu miejsca w którym napastnik strzelał do tłumu wychodzącego z koncertu.Foto: PAP/EPA/PAUL BUCK

Jak podkreślił Jan Pachlowski, bilans ofiar strzelaniny wciąż nie jest ostateczny. - Mówią o tym władze, wracają do tego amerykańskie media. Rannych jest 527 osób, Duża część przebywa jeszcze w szpitalach. Są to osoby w stanie krytycznym lub ciężkim – zaznaczył gość.

Odniósł się także do sprawcy ataku. - Sprawdzono jego przeszłość i nie doszukano się niczego podejrzanego. Media natychmiast dotarły też do jego brata, który nie mógł uwierzyć w to, co się stało. Powiedział, że jego brat był normalnie żyjącym obywatelem bez większych problemów w przeszłości. Wciąż nie jesteśmy więc w stanie odpowiedzieć co było motywem, że zdecydował się dokonać tak potwornej tragedii – mówił korespondent.

Z kolei dr Krzysztof Liedel skomentował sposób przeprowadzenia ataku. - Sposób przygotowania i zaplanowania tej operacji jest zaskakujący. To coś, do czego kompletnie nie byliśmy przygotowani. Ten atak był obliczony na to, by pozabijać jak najwięcej ludzi – wyjaśnił.

Ekspert stwierdził, że jeśli chodzi o reagowanie, Amerykanie działają według określonych procedur. - W przypadku tzw. aktywnego strzelca, z jakim mieliśmy tutaj do czynienia, te procedury opierają się na trzech mechanizmach: uciekaj – schowaj się – walcz. W tym konkretnym wypadku ze względu na specyfikę, taktykę którą przyjął sprawa - strzelał z dużej odległości, z piętra itd. - nie zadziałał przede wszystkim element „uciekaj”. Ludzie upadali na ziemię, próbowali przyjmować bezpieczną pozycję, ale strzały padały z góry i była to jedna, duża masa ludzi, w którą było stosunkowo łatwo trafić i być skutecznym – mówił dr Liedel.

Jego zdaniem, nie zadziałały w tym przypadku mechanizmy ewakuacyjne, które powinny być zastosowane jako pierwsze.

Prezydent Donald Trump - pytany o motywy działania 64-letniego mieszkańca Nevady -  poinformował, że sprawca miał duże problemy psychiczne. „To był chory, opętany człowiek. Rozumiem, że miał wiele problemów. Przyglądamy mu się bardzo uważnie, ale mamy do czynienia z bardzo, bardzo chorą osobą” - powiedział amerykański prezydent.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem audycji był Jakub Kukla.

Polskie Radio 24/pr

_____________________

Gorący Temat w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje

Data emisji: 3.10.17

Godzina emisji: 15:08

Czytaj także

Tragedia w Dallas dzieli Amerykę?

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2016 14:03
– Głębokie podziały w Stanach Zjednoczonych były zawsze, choć nie zawsze się o nich mówiło. Podział między białymi a czarnymi były potwornie silne – Ameryka odrzuciła ustrój zbliżony momentami do Apartheidu stosunkowo niedawno. Dotąd nie przebijało się to do głównych mediów, jak przebija się to teraz – mówił w audycji Świat w Południe dr Jan Misiuna. Tak amerykanista ze Szkoły Głównej Handlowej skomentował sytuację w USA po tragedii w Dallas.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tragiczna strzelania w Las Vegas. Nie żyje co najmniej 50 osób

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 14:40
50 ofiar śmiertelnych i ponad 400 rannych. Tragiczne doniesienia napływają z Las Vegas. Sprawca otworzył ogień, najprawdopodobniej z karabinu, z 32 piętra hotelu do ludzi którzy bawili się na koncercie muzyki country. Kondolencje rodzinom ofiarom złożył na Twitterze prezydent Donald Trump. W PR24 komentarz eksperta do spraw bezpieczeństwa Krzysztofa Kubiciela. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Po strzelaninie w Las Vegas. Politycy o dostępie do broni

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 16:30
Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za strzelaninę w Las Vegas, w której zginęło co najmniej 58 osób, a 515 zostało rannych. Taką informację podała powiązana z terrorystami agencja AMAK. Gośćmi Rozmowy PR24 byli Jarosław Sachajko z Kukiz’15 i Zbigniew Gryglas z Nowoczesnej. Posłowie – w kontekście zamachu w USA – rozmawiali o kwestii powszechnego dostępu do broni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kilkadziesiąt ofiar, setki rannych. Bilans ataku w Las Vegas

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 22:00
"W strzelaninie w Las Vegas zginęło 58 osób, a 515 zostało rannych" -  podała tamtejsza policja. O największej strzelaninie w powojennej historii Stanów Zjednoczonych mówił w audycji Północ-Południe korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie Marek Wałkuski.
rozwiń zwiń