Senat nie dał zgody na zatrzymanie Stanisława Koguta. "PiS będzie musiało wyciągnąć konsekwencje"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2018 16:35
Senat nie zgodził się  na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu. O sprawie Stanisława Koguta mówili w audycji Rozmowa PR24 senator PiS Artur Warzocha, poseł PSL Krzysztof Paszyk i poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń.
Audio
  • 19.01.2018 Krzysztof Paszyk, Mirosław Suchoń i Artur Warzocha o Stanisławie Kogucie i Mieczysławie Baszce.

Prokuratura chce postawić Kogutowi kilka zarzutów dotyczących łapownictwa. Wcześniej senator Kogut zrzekł się immunitetu parlamentarnego.
W grudniu ub.r. CBA zatrzymało pięć osób podejrzewanych o korupcję, wśród nich syna senatora Koguta - Grzegorza, który jest wiceprezesem małopolskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym; prezesem tej fundacji jest senator Kogut.

W opinii Artura Warzochy kierownictwo partii będzie musiało wyciągnąć wnioski. - Senator oddał się do dyspozycji prokuratury, zrzekł się immunitetu, członkostwa w partii i deklarował, że jest gotowy na współpracę. Część senatorów doszła do wniosku, że areszt nie wniesie niczego nowego do sprawy. Senator Kogut przeżywa osobisty dramat od miesiąca. Jego postawa i słowa podczas utajnionej części posiedzenia Senatu miało pewnie wpływ na decyzję senatorów. Wiemy, że wynik głosowania jest oceniany przez kierownictwo partii krytycznie – powiedział senator.

Jak podkreślał Mirosława Suchonia PiS głosowanie w Senacie potwierdził, że jest kastą wyższą i równiejszymi wobec obywateli. – Każdy innym obywatel zostałby za rzeczy zakomunikowane przez prokuraturę zamknięty w więzieniu. Politycy PiS obiecywali, że nie będzie równych i równiejszych, a teraz okazało się, że jak ktoś jest z PiS-u, to absolutnie nie ma co liczyć, że będzie traktowany jak każdy obywatel. Obietnice PiS są nic nie warte. Teraz będzie miał miejsce festiwal usprawiedliwiania się – wskazywał gość Polskiego Radia 24.

Do wyrażenia zgody na wniosek prokuratury potrzebnych było 55 głosów. 

"Poseł PSL Mieczysław Baszko nie ma zamiaru - teraz ani w najbliższych dniach - opuszczać klubu Stronnictwa; informacje o jego odejściu nie są poparte twardymi dowodami" - poinformował poseł PSL Piotr Zgorzelski.

Według Krzysztof Paszyka PSL jest jeszcze klubem poselskim. – Na razie obracamy się w rzeczywistości faktów medialnych. Nie wpłynęło jakikolwiek pismo pana Jarosława Baszki o jego rezygnacji z klubu, więc wszelkie spekulacje na temat odejścia i rozpadu klubu PSL są przedwczesne. Nie ma też rozmów władz klubu PSL z kołem Unii Europejskich Demokratów. Najwyraźniej wielu obawia się konsekwencji jutrzejszej konwencji samorządowej PSL – mówił poseł.

Zdaniem Mirosława Suchonia działania PiS to korupcja polityczna. – Jeśli poseł Baszko odejdzie do PiS-u to będzie przykład korupcji politycznej, jaką stosuje PiS. My będziemy w tej sytuacji stali z PSL-em, który jest merytoryczną opozycją - stwierdził parlamentarzysta.

W ocenie Artura Warzochy sytuacja Nowoczesnej i PSL jest nie do pozazdroszczenia. – Nie chciałbym być członkiem Nowoczesnej, po tym co ta partia prezentowała przez dwa lata w Sejmie. Mówienie o korumpowaniu polityków PO, PSL w związku z ich odejściem to niepotrzebne oskarżenia – przekonywał gość Polskiego Radia 24

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu był Adrian Klarenbach.

Polskie Radio 24/IAR/PAP

___________________

Wszystkie rozmowy Adriana Klarenbacha w Polskim Radiu 24

Data emisji: 19.01.2018

Godzina emisji: 16:13


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Parlamentarzyści o prawnych kłopotach senatora Koguta

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2017 16:33
Jest wniosek prokuratury o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej senatora Stanisława Koguta, na podstawie dowodów zebranych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Prokuratorzy chcą postawić senatorowi trzy zarzuty o charakterze korupcyjnym. W Rozmowie PR24 komentarz Marka Pęka z Prawa i Sprawiedliwości i Marka Sowy z Nowoczesnej.
rozwiń zwiń