Zrabowane obrazy Picassa i Chagalla odkryte 70 lat po wojnie

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2017 14:40
Niemiecka policja w 2012 roku zabezpieczyła w prywatnym mieszkaniu w Monachium kolekcję ponad 1300 obrazów, zrabowanych rodzinom żydowskim. Służby zarekwirowały m.in. obrazy Picassa, Chagalla, Liebermanna. Właścicielem tego bezcennego zbioru okazał się Cornelius Gurlitt, syn Hildebrandta Gurlitta, marchanda Adolfa Hitlera. O kolekcji Gurlitta mówił w audycji Utracone Odzyskane dr Robert Kudelski, historyk sztuki.
Audio
  • 01.04.2017 Robert Kudelski: Gurlitt miał łatwość, by dowodzić, że dzieła sztuki, które zgromadził uległy zniszczeniu
Fragment obrazu Konie na wsi Franza Marca z 1911 r. odnalezionego w kolekcji Cormeliusa Gurlitta.
Fragment obrazu "Konie na wsi" Franza Marca z 1911 r. odnalezionego w kolekcji Cormeliusa Gurlitta.Foto: wikipedia / public domain

Gość Polskiego Radia 24 mówił, że kolekcja Gurlitta była tajemnica poliszynela. Niemcom przez rok udawało się ukryć fakt zabezpieczenia kolekcji przez policję, natomiast w 2013 roku przeciek do prasy wywołał olbrzymi międzynarodowy skandal. W jego efekcie z całego świata popłynęły do Monachium roszczenia restytucyjne. – Nazwisko Gurlitt było szeroko znane w środowisku historyków sztuki zaraz po wojnie, a tym bardziej wśród osób, które zajmowały się rewindykacją. Hildebrandt Gurlitt był przesłuchiwany przez służby, więc te informacje już wtedy były – mówił w audycji Utracone Odzyskane dr Robert Kudelski.

Hildebrandtowi Gurlittowi udało się po wojnie przekonać świat sztuki, że jego kolekcja spłonęła w czasie wojny. – Mieszkał w Dreźnie, które zostało zbombardowane w czasie wojny, a zniszczeniu uległ jego dom. Stąd miał łatwość, by dowodzić, że dzieła sztuki, które zgromadził uległy zniszczeniu. Dziś wiemy, że całą kolekcję wywiózł, ponieważ większość nazistowskich dygnitarzy uciekła z Drezna przed bombardowaniem – powiedział historyk sztuki.

Jak podkreślał Robert Kudelski, „takich Gurlittów wciąż jest bardzo dużo”. – Wystarczy pogrzebać w historiach grabieży dzieł sztuki. Kuzyn Corneliusa Gurlitta posiadał jeszcze większą kolekcję w czasie wojny. Dzieł nie sprawdzano, ponieważ badania proweniencji dzieł sztuki ciągle jeszcze są w powijakach w większości krajów – wyjaśniał gość Polskiego Radia 24.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu była Magdalena Ogórek.

Polskie Radio 24/kk

Utracone, Odzyskane w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje Magdaleny Ogórek

_________________

Data emisji: 01.04.2017

Godzina emisji: 13.18

Czytaj także

„Portret młodzieńca” – najcenniejsze dzieło utracone podczas II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2017 19:30
Zaginiony podczas II wojny światowej „Portret młodzieńca” Rafaela Santi rozpala wyobraźnię nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Ślad po dziele - które trafiło do polskich zbiorów za sprawą Izabeli z Flemingów Czartoryskiej - urwał się w 1945 roku. Mówił o tym w audycji Magdaleny Ogórek "Utracone, Odzyskane" dr Robert Kudelski, autor pracy „Zaginiony Rafael”.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zrabowane dzieła wracają do Polski. Pomogła Magdalena Ogórek

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2017 15:40
Do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie trafiły trzy cenne dzieła skradzione w czasie II Wojny Światowej. Przekazał je Horst Wachter, syn funkcjonariusza SS z Generalnej Guberni Otto Wachtera. O sukcesie mówiła w programie Gorący Temat autorka magazynu "Utracone, odzyskane" dr Magdalena Ogórek.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Czym był tajemniczy dokument "Sichergestellte Kunstwerke im GG"

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2017 15:00
Niemiecki katalog dzieł sztuki "zabezpieczonych" w Generalnym Gubernatorstwie "Sichergestellte Kunstwerke im GG" zawiera 521 not obiektów. O rabowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej działach sztuki mówiła w audycji Utracone, Odzyskane Elżbieta Rogowska, naczelnik Wydziału Strat Wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grabież na wielką skalę w czasie Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2017 18:35
– Pierwsze impulsy dzikiej grabieży prywatnej niemieckich żołnierzy odbywały się już od pierwszego dnia Powstania Warszawskiego. Na przykład żołnierze codziennie rano odwozili z Pałacu Brühla pakunki, które przesyłali do Niemiec do swoich rodzinnych miejscowości – mówił w audycji dr Mariusz Klarecki – historyk sztuki.
rozwiń zwiń