Eksperci: wysoka inflacja ma także wewnętrzne źródła i zostanie z nami w przyszłym roku

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2021 10:00
Za znaczną część inflacji w Polsce odpowiadają rzeczywiście czynniki zewnętrzne, ale też to, że spóźniliśmy się z podwyższaniem stóp procentowych i teraz trzeba będzie to nadganiać.  Z pewnością przez przyszły rok będziemy borykać się z inflacją podobną do obecnej - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan i Marek Kłoczko, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock, Tero Vesalainen

Ekonomiści odnieśli się na wstępie do najnowszych danach GUS o inflacji za listopad. Osiągnęła ona wartość najwyższą od 2001 r. tj. 7,8 proc.( rok do roku). Oznacza to również, że inflacja wzrosła nieco szybciej, niż przewidywał to tzw. szybki szacunek, a było to 7,7 proc.

Jeśli chodzi o szczegółowe dane dotyczące poszczególnych kategorii wzrostu cen produktów to najbardziej zdrożały nośniki energii: o 30 proc. Paliwa o 15 proc., warzywa o 11 proc. O 6 proc. zdrożały: pieczywa i produkty zbożowe, mleko, sery, jaja, oleje, tłuszcze. A o 5 proc. trzeba było zapłacić więcej za mięso i usługi gastronomiczne, o 2 proc. za środki higieny osobistej, transportu i turystki. Tańsze były jedynie usługi telekomunikacyjne i owoce – ich ceny spadły o 2 proc.

Zbyt dużo pieniędzy na transfery społeczne ?

-Na ceny surowców, gazu czy produktów sprowadzanych z drugiej półkuli, wysokie ceny transportu morskiego nie mamy wpływu podobnie jak na politykę pieniężną USA. Jednak do tego dochodzą czynniki wewnętrzne jak rzucanie pieniędzy na rynek przez rząd, zadłużanie państwa dla realizacji bieżących celów o charakterze kolejnych świadczeń. Daje to wysyp pieniądze na rynek, ale nie daje produktów i wtedy ceny muszą wówczas rosnąć. W Polsce wzrost wynagrodzeń znacznie wyprzedza wzrost produktywności - stwierdził Jeremi Mordasewicz.

Do tego, jak podkreślił, dochodzi polityka NBP, sprzeczne opinie członków RPP, informacje przez długi czas, że inflacja jest tylko przejściowa więc nie warto podwyższań step procentowych. Ekspert ocenił, że na początku przyszłego roku inflacja może wynieść ok. 8 proc.

Inflacja ma różne źródła zasilania

Według Marka Kłoczko na tzw. "górce" inflacja sięgnie 10 proc. na początku 2022 roku i dość wysoka pozostanie z nami przez cały rok.

-Poza czynnikami zewnętrznymi należy wymienić czynniki wewnętrzne potęgujące inflację. To: istotny wzrost danin podwyższających koszty produkcji jak: opłaty za wodę, gospodarka odpadami, podwyżki akcyzy, opłata cukrowa. Przekłada się to na ceny. Istotną rzeczą dla rosnących kosztów jest wzrost komplikacji otoczenia prawo-gospodarczego. Już w tej chwili ceny usług księgowych i prawnych drastycznie rosną ze względu także na Polski Ład i ogromną stopę  niepewności, co do przyszłego orzecznictwa podatkowego - powiedział Marek Kłoczko.

Odnosząc się do części pakietu antyinflacyjnego polegającej na dopłatach do cen energii, ciepła, gazu dla uboższej części społeczeństwa Jeremi Mordasewicz mówił, że to będzie raczej czynnik zwiększający inflację, ale należy rozumieć to, że najuboższe rodziny trzeba wesprzeć nawet takim kosztem. Ale należy skupić się na inwestycjach w czystą energetykę, która pozwoli na zmniejszanie kosztów handlu emisjami. Wskazał na atom jak podstawę do osiągnięcia redukcji CO2.

Goście audycji rozmawiali także o wynikach sondażu na temat wpływu tarczy antyinflacyjnej na poziom cen w opinii pytanych Polaków. Wynika z niego, że dla ok. 6 proc. pytanych zdecydowanie rozwiąże ona problem wzrostu cen i rachunków. 14,4 proc. uważa, że "raczej pomoże". Ok. 27 proc. pytanych stwierdziło, że "raczej nie pomoże", a jednoznacznie negatywne zdanie miało  ponad 43 proc.  

W opinii Marka Kłoczko część obywateli może nie rozumieć skomplikowanych mechanizmów ekonomicznych i współzależności wielu czynników proinflacyjnych.

 

 

Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do jej wysłuchania.


Posłuchaj
21:15 Marek Kłoczko z KIG i Jeremi Mordasewicz z Lewiatana mówią o inflacji ("Rządy Pieniądza" Anna Grabowska PR24) Marek Kłoczko z KIG i Jeremi Mordasewicz z Lewiatana mówią o inflacji ("Rządy Pieniądza" Anna Grabowska PR24)

 


PR24/Anna Grabowska/sw

Czytaj także

RPP: projekt budżetu na 2022 r. oparty jest na konserwatywnych założeniach makroekonomicznych

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2021 19:20
Na stronach Narodowego Banku Polskiego opublikowano opinię Rady Polityki Pieniężnej do projektu ustawy budżetowej na przyszły rok.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prof. Łukasz Hardt: podnieśliśmy referencyjne stopy procentowe, żeby stabilizować inflację

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 16:06
- Na ostatnich dwóch posiedzeniach podnieśliśmy referencyjne stopy procentowe m.in. dlatego, żeby w tym średnim okresie stabilizować inflację w okolicy celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 członek RPP prof. Łukasz Hardt. Ekonomista podkreślił, że "ma nadzieję na poprawę sytuacji inflacyjnej w przyszłym roku". 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Banki centralne środkowej Europy podnoszą stopy procentowe. Polska RPP też poszła w ich ślady

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2021 18:00
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) ogłosiła wczoraj trzecią z rzędu podwyżkę stóp procentowych. Główna stawka NBP wzrosła o 0,5 pkt proc. do poziomu 1,75 proc. Banki centralne regionu Europy Środkowo-Wschodniej też walczą z rosnącą inflacją podnosząc stopy. Narodowy Bank Czech podniósł główną stopę procentową do 2,75 proc., a Węgierski Bank Narodowy do 2,10 proc.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podwyżka stóp procentowych. Raty kredytów będą wyższe, ale lokaty bardziej opłacalne

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2021 17:25
Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków Rada Polityki Pieniężnej (RPP) ogłosiła trzecią z rzędu, w tym roku podwyżkę stóp procentowych. Główna stawka wzrosła o 0,5 pkt proc. do poziomu 1,75 proc.
rozwiń zwiń