Eksperci o znaczeniu Grupy Wyszehradzkiej i łagodzeniu rygorów finansowych wobec państw Unii przez KE

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 12:30
Grupa Wyszehradzka istotnie wpływa na znaczenie Polski na forum europejskim, szczególnie że cieszy się ona także poparciem Stanów Zjednoczonych, które są też bardzo zainteresowane współpracą w ramach inicjatywy Trójmorza - powiedział ekspert finansowy Jerzy Bielewicz w audycji "Rządy Pieniądza", w Polskim Radiu 24.   
Spotkanie Andrzeja Dudy z premierami państw V4
Spotkanie Andrzeja Dudy z premierami państw V4Foto: PAP/EPA/Tomasz Gzell

Dziś Polska przejęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Goście "Rządów Pieniądza": ekonomista Jerzy Bielewicz i Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej oceniali rolę tego przedsięwzięcia z punktu widzenia naszych interesów gospodarczych w Unii Europejskiej.


Posłuchaj
16:20 Jerzy Bielewicz i Przemysław Ruchlicki gośćmi "Rządów Pieniądza" PR24 Jerzy Bielewicz i Przemysław Ruchlicki gośćmi "Rządów Pieniądza" PR24

 

Zdaniem Przemysława Ruchlickiego "Grupa Wyszehradzka była fantastycznym przedsięwzięciem, ale partykularne interesy jej członków spowodowały, że nie mówi już ona jednym głosem".

- Jesteśmy w stanie się zjednoczyć wokół jakiegoś zapalnego problemu, natomiast gdy dochodzi do negocjacji z Unią Europejską, to każdy z krajów gra w swoją stronę – mówił ekspert z KIG.

Wskazywał na przykład Węgier, które zbliżyły się do Rosji w energetyce jądrowej lub Czechy, które krytykują reformy polskiego sądownictwa. Podkreślał, że Grupa Wyszehradzka nie jest monolitem, choć ostatnio mówiła jednym głosem, przeciwstawiając się przymusowej relokacji uchodźców.


KPRM mateusz morawiecki free 1200.jpg
Premier: trzeba zastosować sprawiedliwy rozdział środków z Europejskiego Funduszu Odbudow

Grupa Wyszehradzka wspólnie broni swoich interesów w UE

Całkowicie nie zgodził się z tym punktem widzenia Jerzy Bielewicz, wskazując na kluczowe porozumienie w ramach Grupy Wyszehradzkiej w sprawie kolejnego unijnego budżetu oraz funduszu odbudowy po COVID-19. Odnosząc się do opinii Przemysława Ruchlickiego, stwierdził, że "idzie ona wbrew faktom".

- Mamy w Grupie wspólne stanowisko w najważniejszych sprawach negocjowanych w UE, a pan marudzi. Mimo różnic politycznych na polu gospodarczym, rolnictwa wspieramy się nawzajem (…). Wynikiem naszej silnej pozycji są środki z UE, zwiększenie budżetu na rolnictwo o 3 mld euro, niezmniejszanie funduszy na rozwój państw Europy Centralnej – wyliczał Jerzy Bielewicz.

Dodał, że do grantów i pożyczek z funduszu odbudowy warto pamiętać o funduszach unijnych na sprawiedliwą transformację, z których możemy uzyskać jeszcze 100 mld zł.

- Łącznie w tej perspektywie budżetowej otrzymamy dwa razy więcej niż w poprzedniej. To jest sukces niesamowity. PO i PSL wynegocjowały 100 mld zł, a teraz dobijamy od 200 mld zł – podsumował Jerzy Bielewicz.

Nowe fundusze UE są wciąż obietnicą?

Przemysław Ruchlicki dowodził natomiast, że jeszcze nic z UE nie otrzymaliśmy.

- To są dopiero pieniądze, które są nam obiecane i jeśli byśmy takie dostali, byłoby fantastycznie, ale jest to na razie tylko kwota wyjściowa (…). Zobaczymy, na ile Grupa Wyszehradzka jest jednolita, kiedy zaczną się negocjacje poszczególnych elementów tego budżetu. Nie jestem optymistą – stwierdził Przemysław Ruchlicki.

- Zawsze zadziwia mnie, gdy kto piłuje uparcie gałąź, na której siedzi. To, co Pan mówi, ma na celu osłabienie pozycji negocjacyjnej Polski (…) – oceniał Jerzy Bielewicz, przypominając, że państwa takie jak: Holandia, Dania czy Austria nie chcą zwiększenia unijnego budżetu. I z tym przyjdzie się zmierzyć w negocjacjach całej Grupie Wyszehradzkiej. 


shutterstock polska unia europejska free polska ue free 1200.jpg
550 mln złotych wynegocjowane z UE na walkę z pandemią

Goście "Rządów Pieniądza" rozmawiali też o zaleceniach Komisji Europejskiej, która stwierdziła, że teraz nie należy podejmować decyzji w sprawie objęcia państw członkowskich procedurą nadmiernego deficytu, nawet jeśli niektóre z nich już do tego się kwalifikują. Powinny one zainwestować w zdrowie, utrzymanie, wspieranie sektora głównie małych i średnich przedsiębiorstw. Eksperci uznali, że jest to działanie następcze i wobec sytuacji koronakryzysu zrozumiałe.

Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do wysłuchania nagrania.

PR24.pl/PolskieRadio24/Anna Grabowska/sw 

Czytaj także

Ekonomista: dziś polska gospodarka przechodzi przez kryzys suchą nogą, pokazuje swoją siłę

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2020 20:20
- Polska pokazuje swoją siłę m.in. dlatego, że przed kryzysem radziliśmy sobie lepiej niż większość Unii, mieliśmy dynamiczny wzrost gospodarczy i resztę wskaźników makroekonomicznych także bardzo przyzwoitą, niskie bezrobocie, niską inflację, szybki wzrost wynagrodzeń - mówił w Polskim Radiu 24 dr Marian Szołucha, ekonomista.
rozwiń zwiń
Czytaj także

7,5 mld zł z tarczy finansowej. KE zatwierdziła polski program pomocy dla firm

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2020 21:35
Komisja Europejska zatwierdziła w czwartek polski program pomocy o wartości 7,5 mld zł na dokapitalizowanie dużych przedsiębiorstw oraz niektórych większych małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) w związku z pandemią COVID-19.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PFR uruchamia kolejne 7,5 mld zł na dokapitalizowanie MŚP i dużych firm. Jest zgoda Brukseli

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2020 16:50
Plan wsparcia kapitałowego dla firm z problemami związanymi z pandemią COVID-19, czyli tzw. tarcza kapitałowa, otrzymał zgodę Komisji Europejskiej. To jednocześnie ostatni, piąty element rządowego wsparcia przewidzianego w ramach projektu pod wspólną nazwą Tarcza Finansowa PFR, który oczekiwał zgody KE. Oznacza to, że już od czerwca wsparcie kapitałowe będzie mogło trafiać do polskich firm.
rozwiń zwiń