Eksperci: wszystkim firmom, a szczególnie tym małym trzeba pomagać

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2020 11:11
- Kluczowe pytanie na teraz jest takie, czy firmom dotkniętych pandemią COVID-19 pomagać udzielając im wsparcia finansowego, czy też dawać im szansę zarabiania. Na ten moment właściwsze jest pomaganie, instrumenty do tego zaproponowane są w Tarczy Finansowej 2.0 - mówił w audycji "Rządy Pieniądza" dr Waldemar Kozioł z Wydziału Zarządzania UW. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW podkreśliła zasadność wspierania małych firm, które najdotkliwiej ponoszą ciężar koronakryzysu.  

- Mamy wyłączone regulacyjnie pewne obszary działalności gospodarczej, jak restauracje czy hotele, więc przedsiębiorcy z tych obszarów w ogóle nie mogą zarabiać. A przecież nawet jeśli się nie produkuje, albo nie świadczy usług to i tak ponosi się pewne koszty stałe, jak ogrzewanie lokalu, czynsz, sprzątanie, zarządzanie obiektem. Pozostaje pytanie jak na to zarobić, skoro już na wiosnę te same branże nie mogły pracować. Ich sytuacja poprawiła się latem tylko troszkę więc to, co zaproponował rząd w Tarczy Finansowej 2.0, jest jakąś szansą, żeby choć część przedsiębiorstw z zagrożonych branż przetrwała - zauważyła dr Starczewska-Krzysztoszek.

Małe firmy bardziej odporne na COVID-19

W jej opinii należy zwrócić też uwagę na dane GUS dotyczące sytuacji średnich i dużych firm. W ich przypadku spadki obrotów nie są dramatyczne, co dowodzi, że słuszny jest kierunek wsparcia przede wszystkim firm najmniejszych, na które spadł główny ciężar obecnego kryzysu.

- Wsparcie dla mikrofirm zaproponowane w ramach Tarczy 2.0 wynoszące 3 mld zł wydaje się zbyt małe, ale jednak jakieś podstawowe zabezpieczenie będzie - powiedział dr Kozioł.

Odniósł się do sytuacji firm z branży turystycznej, które w okresie zimowym zarabiają najwięcej. Ale za kluczową uznał odpowiedź na pytanie, czy chcemy im dawać teraz możliwość zarabiania, czy tylko przetrwania. W jego opinii, w sytuacji pandemii chodzi jednak o przetrwanie, a instrumenty zaproponowane obecnie będą wystarczające.

Inflacja wciąż niepokoi

Goście "Rządów Pieniądza" analizowali również najnowsze dane GUS dotyczące październikowej inflacji w Polsce. Według Eurostatu wyniosła ona 3,8 proc. i było to najwięcej spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Według naszego GUS inflacja w Polsce wynosiła 3,1 procent.  Porównywane jest też tempo wzrostu cen pomiędzy krajami UE. Średnio w całej Unii wskaźnik cen wzrósł przez ostatni rok o 0,3 proc., w 12 państwach odnotowano deflację.

Jak mówiła dr Starczewska-Krzysztoszek, wzrost inflacji oznacza większe wpływy z podatków pośrednich do budżetu. Podobnie wygląda zresztą sytuacja w większości państw tzw. nowej Unii. W Polsce pomoc rządu dla firm na wiosnę oraz aktywność pracodawców, którzy nie zwalniali pracowników, też się do inflacji przyczyniły. Napędził ją również wzrost cen usług, które muszą stosować większy reżim sanitarny.

- Zawsze jednak na końcu za wzrost inflacji płacimy my, konsumenci - podsumowała dr Starczewska-Krzysztoszek.

Według dr. Kozioła, na inflację wpływ miały w dużym stopniu ceny produktów rolnych, ale wskaźnik inflacji, mimo że jest wysoki, jest jednak niższy, niż oczekiwano. W dłuższym okresie, zdaniem eksperta, należy spodziewać się hamowania inflacji w naszym kraju.

 

Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do jej wysłuchania.


Posłuchaj
21:12 Waldemar Kozioł i Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek gośćmi (Rządów Pieniądza Anna Grabowska PR24) Waldemar Kozioł i Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek gośćmi (Rządów Pieniądza Anna Grabowska PR24)

 

PR24/PR24.pl/Anna Grabowska/sw 

Czytaj także

Semeniuk: zanim dobiegniemy do szczepionki, czeka nas 100 dni odpowiedzialności

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 11:11
- Grudzień to zawsze istotny miesiąc dla polskiej gospodarki. Dlatego w listopadzie walczyliśmy o to, żeby mógł być wtedy uwolniony handel. Mamy nadzieję, że uda nam się w miarę normalnie przejść przez okres świąt Bożego Narodzenia, choć na pewno w większym reżimie. Mamy przed sobą 100 dni solidarności, ale i odpowiedzialności, w trakcie których musimy dobiec do szczepionki - mówiła w dzisiejszej audycji "Rządy Pieniądza" wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk.  
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rozszerzenie tarczy 6.0 o nowe branże. Znamy propozycje senackich komisji

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 18:43
Rozszerzenie zakresu tarczy 6.0 o pomoc dla kolejnych branż, m.in. firm cateringowych i agencji reklamowych zaproponowali senatorowie z komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej oraz Gospodarki Narodowej i Innowacyjności.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezes ZUS: kolejny miliard oszczędności dla firm z tytułu zwolnienia ze składek i specjalna ulga dla kultury

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2020 13:40
- Pakiet wsparcia w ramach Tarczy 6.0 to ponad 4 mld zł dla przedsiębiorców z branż: usługowej, gastronomicznej, fitness, rozrywki, handlu. Będą też zwolnienia ze składek ZUS za listopad oraz jednorazowe świadczenie postojowe. Pomoc z ZUS to razem ponad 1,1 mld zł dla ok. 220 tys. płatników. Przygotowaliśmy też nową propozycję nienaliczania składek w dziedzinie kultury - mówiła w audycji "Rządy Pieniądza" prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezes PFR: jeżeli Komisja Europejska zaakceptuje założenia tarczy finansowej 2.0, pomoc dla firm będzie wypłacona po 15 stycznia

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2020 17:30
Tarcza finansowa 2.0 dotyczy 38 branż najbardziej dotkniętych drugą falą koronawirusa. W wielu przypadkach przewidziane jest częściowe lub całkowite umorzenie subwencji, jeśli firmy zachowają zatrudnienie, a mogą udokumentować spadek przychodów przynajmniej na poziomie 30 proc. w porównaniu do 2019 roku - powiedział Paweł Borys, prezes PFR w audycji "Ekspres Gospodarczy" w Programie 1 Polskiego Radia.  
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksperci: dzisiejsze ulgi w składkach na ZUS dla pracowników kultury to ryzyko niskich emerytur w przyszłości

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2020 13:00
Pomoc finansowa dla branży kultury i rozrywki jest potrzebna, ale zasada niepobierania składek na ZUS spowoduje, że emerytury tych pracowników będą jeszcze niższe. Warto więc pomyśleć raczej jak uporządkować ten system, szczególnie że sytuacja na rynku pracy się zmienia, elastycznych form zatrudnienia jest coraz więcej i pewnie po koronakryzysie ich nie będzie – mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": Mariusz Adamiak z banku PKO BP i dr Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju.
rozwiń zwiń