Eksperci: zbyt mała podwyżka stóp procentowych nie wpłynie na poziom inflacji

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2021 10:00
 Wczorajszą podwyżkę stóp procentowych należy ocenić jako łagodną, pozwalającą rynkowi na spokojne przystosowywanie się do podwyżki rat kredytów. Oznacza to jednak, że hamowanie inflacji będzie powolne, a skutki obniżek stóp dla jej wysokości mało widoczne - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": Agnieszka Durlik z Krajowej izby Gospodarczej i dr Andrzej Sadowski prezydent  Centrum im. Adama Smitha.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: ImageFlow/Shutterstock.com

Ekonomiści analizowali wszelkie możliwe skutki wczorajszej decyzji Rady Polityki Pieniężnej(RPP), która trzeci raz w tym roku podniosła stopy procentowe.

- Wczorajsza podwyżka stóp procentowych odpowiada oczekiwaniom rynkowym. Dochodzą już pewne sygnały, że wzrost cen paliw został zatrzymany, więc możemy mieć do czynienia z ograniczeniem zewnętrznej presji inflacyjnej, która ma przecież duży wpływ na naszą inflację. Decyzja o stopniowym podnoszeniu stóp jest związania z ochroną przed zbyt szybkim wzrostem rat kredytów, głównie na zakup nieruchomości. Może też chodzić o nie hamowanie w zbyt dużym stopniu konsumpcji świątecznej, która przecież zawsze pomagała ratować wskaźniki w handlu. Ale w efekcie faktycznie stopy procentowe nie pozostają w zbyt dużej korelacji z poziomem inflacji – oceniała Agnieszka Durlik.

Jej zdaniem stopy procentowe będą oczywiście rosły dalej, a to, że dzieje się to powoli jest mniej dotkliwe dla otoczenia biznesowego i konsumentów, który mogą się do nich dostosować.

Dobra wysokość stóp wzmacnia gospodarkę

- Warto przypomnieć historię prezesa FED za czasów prezydentury Cartera i Reagana, który był odpowiedzialny za decyzję jednorazowego podniesienia stóp procentowych w USA o prawie 20 proc. Wydawało się, że ta szokująca decyzja doprowadzi do załamania gospodarczego, tymczasem była jedną z istotnych przyczyn rozwoju Ameryki przez dwie dekady – powiedział Andrzej Sadowski.

Zaznaczył, że taka decyzja istotnie wzmocniła dolara. W opinii eksperta, nasze nieśmiałe próby podwyższania stóp procentowych niewiele zmieniają poziom inflacji i mogą być widoczne dopiero za wiele miesięcy.

- Tymczasem jesteśmy już na początku spirali cenowo-płacowej. To sytuacja poważna – stwierdził Andrzej Sadowski dodając, że czynniki proinflacyjne w przyszłym roku należy podzielić na te zewnętrzne i te wewnętrzne, spowodowane naciskiem na wzrost płac.

Jego zdaniem niebezpieczne mogą być dla inflacji podwyżki w budżetówce wywołane naciskami związkowymi. Przedsiębiorcy prywatni bowiem, jeśli nie będą mieli pieniędzy to podwyżek nie zrealizują.

Potrzeba dialogu społecznego w sprawie płac

Według Agnieszki Durlik najważniejsze powinny być negocjacje, bo podnoszenie płac wszędzie spowoduje jeszcze większą inflację.

- Presja wynagrodzeniowa może mierze być jednak stymulacją do automatyzacji niektórych procesów. Przedsiębiorcy muszą szukać takich sposobów, choć nie da się tego zrobić wszędzie, np. w hotelarstwie – analizował ekspertka.

Odnosząc się do pytania, ile może wynieść inflacja w grudniu goście audycji, zgodnie twierdzili, że 8 proc. jest w zasadzie pewne i, że chcieliby aby to nie było np. 9 proc. Natomiast na początku przyszłego roku inflacja może jednak wynieść 9-10 proc., choć będzie oczywiście różnie odczuwalna zależnie od tego, kto ma jaki koszyk zakupowy.

 

Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do jej wysłuchania.


Posłuchaj
22:48 Agnieszka Durlik i Andrzej Sadowski oceniają decyzję RPP o podwyższce stóp procentowych ( "Rządy Pieniądza" Anna Grabowska PR24) Agnieszka Durlik i Andrzej Sadowski oceniają decyzję RPP o podwyższce stóp procentowych ( "Rządy Pieniądza" Anna Grabowska PR24)

 


PR24/Anna Grabowska/sw

Czytaj także

"Z wszelkich prognoz wynika, iż wzrost inflacji ma charakter przejściowy". Prezes NBP o wzroście cen

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 16:18
- Jeśli będzie ryzyko trwałego przekraczania celu inflacyjnego na skutek trwałej presji popytowej przy mocnym rynku pracy i dobrej koniunkturze, to zacieśnimy politykę pieniężną - podniesiemy stopy procentowe - powiedział prezes NBP Adam Glapiński.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksperci: nieuniknione są kolejne podwyżki stóp procentowych, choć inflacja i tak na razie będzie rosła

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2021 10:00
Kolejna podwyżka stóp procentowych była nieunikniona. Przed nami na pewno kolejne i to raczej jeszcze w grudniu. Nie obniży to jednak obecnej inflacji. Może jedynie hamować jej spiralę w kolejnych miesiącach. Wiele zależy też od sygnałów, jakie NBP i MF będą przekazywać społeczeństwu po to, aby nie uruchomić zakupów na zapas - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": prof. Konrad Raczkowski szef Katedry Gospodarki Światowej UKSW i Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezes NBP: nie dopuścimy do utrwalenia się podwyższonej inflacji

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2021 23:58
- Dwukrotnie podnieśliśmy stopy procentowe i w razie potrzeby będziemy działać dalej. Tak jak byliśmy zdeterminowani do ratowania polskiej gospodarki w czasie pandemii, tak nie dopuścimy do utrwalenia się podwyższonej inflacji - powiedział w wywiadzie dla "Gazety Bankowej" prezes NBP Adam Glapiński. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zmieniają się stopy procentowe. Jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2021 00:03
Od dziś w Polsce obowiązują wyższe stopy procentowe. Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe NBP o 0,50 pkt. proc. - podał Narodowy Bank Polski. Stopa referencyjna wynosi 1,75 proc. w skali rocznej, a stopa lombardowa 2,25 proc. w skali rocznej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podwyżka stóp procentowych. Raty kredytów będą wyższe, ale lokaty bardziej opłacalne

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2021 17:25
Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków Rada Polityki Pieniężnej (RPP) ogłosiła trzecią z rzędu, w tym roku podwyżkę stóp procentowych. Główna stawka wzrosła o 0,5 pkt proc. do poziomu 1,75 proc.
rozwiń zwiń