Dyplomatyczne przerzucanie piłeczki ws. Katalonii

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2017 11:29
Rząd Hiszpanii dał władzom Katalonii pięć dni na wyjaśnienie, jaki charakter ma wtorkowa deklaracja niepodległości ogłoszona przez ich lidera Carlesa Puigdemonta. Jeśli do poniedziałku potwierdzą secesję, to otrzymają dodatkowe 3 dni - na zmianę swojej decyzji. W przeciwnym wypadku Madryt zapowiada uruchomienie artykułu 155. hiszpańskiej konstytucji, przewidującego zawieszenie autonomii regionu. O przyszłości Katalonii mówiła w Polskim Radiu 24 dr Agnieszka Grzechynka, ekspert ds. Katalonii z Akademii Ignatianum.
Audio
  • 12.10.2017 Agnieszka Grzechynka: „Apelowanie o dialog ze strony Katalonii było próbą przerzucenia piłeczki, Hiszpanie odrzucili ją w tej chwili z powrotem”
Strażnik Gwardii Królewskiej podczas obchodów święta narodowego Hiszpanii -  Da de la Hispanidad - Madryt 12.10.2017 r.
Strażnik Gwardii Królewskiej podczas obchodów święta narodowego Hiszpanii - Día de la Hispanidad - Madryt 12.10.2017 r.Foto: PAP/EPA/Victor Lerena

Szef rządu Katalonii Carles Puigdemont podpisał we wtorek wieczorem deklarację niepodległości wzywającą inne państwa do uznania Republiki Katalonii. Jednak zastrzegł, że skutki tej deklaracji powinny zostać odroczone, aby umożliwić rozmowy z Madrytem o przyszłości regionu. Zdaniem Agnieszki Grzechynki każdy zadaje sobie teraz pytanie o status Katalonii.

- Od kilku dni trwa wymiana not między politykami hiszpańskimi i katalońskimi. Uruchomienie artykułu 155. konstytucji wiązałoby się z poważnymi konsekwencjami. Hiszpania przejęłaby kontrolę nad finansami, ministerstwami, co wiązałoby się ze zwolnieniami ze stanowisk kierowniczych i rozwiązaniem katalońskiego parlamentu, a być może nawet zawieszeniem autonomii. Rząd hiszpański chce mieć 100 proc. pewność, jeśli zdecyduje się na podjęcie poważnych kroków – mówiła ekspertka.

W ocenie rozmówczyni Polskiego Radia 24 mamy do czynienia z dyplomatycznym przerzucaniem piłeczki. – Wiąże się to z tym, jak całą sytuację postrzega opinia międzynarodowa. Unia Europejska od dłuższego czasu przygląda się temu z dużym niepokojem, apeluje o pokój i dialog, a z drugiej popiera jedność Hiszpanii i stoi po stronie rządu hiszpańskiego. Apelowanie o dialog ze strony Katalonii było próbą przerzucenia piłeczki, Hiszpanie odrzucili ją w tej chwili z powrotem. Wszyscy powstrzymują się przed równym traktowaniem Katalonii, ponieważ oznaczałoby to, że skłaniają się do uznania jej za niepodległe państwo – powiedziała Grzechynka.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu był Krzysztof Grzybowski.

Polskie Radio 24/IAR/PAP

____________________ 

Data emisji: 12.10.2017

Godzina emisji: 10:38

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ryszard Czarnecki: nikt nie uzna niepodległości Katalonii, może poza Osetią i Abchazją

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2017 18:55
"Utrzymywanie rządów prawa czasem wymaga proporcjonalnego użycia siły" - powiedział podczas debaty w Parlamencie Europejskim ws. niedzielnego referendum w Katalonii wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans. O Katalonii mówił w Polskim Radiu 24 wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki z PiS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Separatyzm problemem państw, które w średniowieczu łączone były mocną ręką władcy"

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 20:30
- Katalonia miała politycznego pecha, że nigdy nie było dobrej kondycji do zadeklarowania swoich niepodległościowych dążności – powiedział w audycji W Gruncie Rzeczy Piotr Semka z Do Rzeczy. O tym, czym jest separatyzm i regionalizm we współczesnej Europie, mówił także dr Łukasz Jasina z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Premier Katalonii mógł się przestraszyć osamotnienia na arenie międzynarodowej"

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2017 14:04
Szef katalońskiego rządu przedstawił w lokalnym parlamencie wyniki niedawnego referendum i ogłosił, że Katalonia uzyskała prawo do suwerenności. Jednocześnie zaproponował zawieszenie deklaracji w tej sprawie i podjęcie rozmów z Madrytem. Mówił o tym w Polskim Radiu 24 współpracownik hiszpańskiej agencji prasowej Aceprensa Higinio Paterna.
rozwiń zwiń