KE złożyła pozew przeciwko Polsce ws. relokacji uchodźców

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2017 14:53
Rząd PiS nie wycofa się z decyzji, która odrzuca postanowienia koalicji PO-PSL ws. przyjmowania uchodźców; najważniejsze jest bezpieczeństwo - poinformował szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Wcześniej Komisja Europejska poinformowała o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Polsce, Węgrom i Czechom w związku z niewykonaniem przez te kraje decyzji o relokacji uchodźców. O sprawie mówiła korespondentka Polskiego Radia w Brukseli Beata Płomecka.
Audio
  • 7.12.17 Beata Płomecka o pozwie złożonym przez KE do Trybunału ws. nieprzyjmowania uchodźców.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Komisja Europejska

Jak zaznaczyła Beata Płomecka, Komisja Europejska po dwóch upomnieniach skierowała pozew do Trybunału, bo uważa, że Polska naruszyła unijne prawo. - Polska miała od czerwca czas, by przekonać KE do swoich racji dotyczących nieprzyjmowania uchodźców. KE odrzuciła wszystkie argumenty. Polska od początku uzasadniała odmowę przyjmowania uchodźców względami bezpieczeństwa i twierdziła, że w kryzysie migracyjnym już okazuje solidarność, bo np. pomaga w pilnowaniu zewnętrznych granic Unii, i jest gotowa nieść pomoc osobom w obozach poza Wspólnotą – mówiła.

Jak dodała Płomecka, Komisja Europejska odpowiedziała, że "solidarności nie można traktować wybiórczo". – KE zastrzegła, że kieruje pozew do Trybunału, ale jeśli Polska, Czechy i Węgry zdecydują się na przyjęcie uchodźców, to możliwe będzie wycofanie pozwu z Trybunału – podkreśliła.

Dodała, że we wniosku Komisji do Trybunału nie ma żadnych kar finansowych, bo - zgodnie z procedurami – nie mogło ich tam być. – Jeśli jednak Trybunał przyzna rację KE, a później te trzy kraje nadal nie będą przyjmować uchodźców, to Komisja może złożyć drugi pozew i już wnioskować o nałożenie wysokich kar finansowych. Ta cała procedura może jednak potrwać kilka lat – podsumowała korespondentka.

Postanowienie o relokacji do 120 tys. uchodźców zostało przyjęte we wrześniu 2015 roku przez Radę UE, w której uczestniczyli unijni ministrowie spraw wewnętrznych. W przypadku tej decyzji zastosowano głosowanie większością głosów. Przeciwko kwotowemu rozmieszczeniu uchodźców były Czechy, Słowacja, Rumunia oraz Węgry. Polska odmówiła, podobnie jak Węgry, przyjmowania w ramach tej decyzji uchodźców. Czechy przyjęły bardzo niewielką liczbę.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem audycji był Krzysztof Grzybowski.

Polskie Radio 24/pr

____________________

Data emisji: 7.12.17

Godzina emisji: 13:35

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Możliwe konsekwencje nieprzyjmowania uchodźców

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2017 10:35
Unijny Trybunał Sprawiedliwości odrzucił skargę Węgier i Słowacji na obowiązkowe przyjmowanie uchodźców. Z kolei Komisja Europejska zagroziła Polsce, Węgrom i Czechom pozwem do Trybunału Sprawiedliwości jeśli nie przyjmą one uchodźców podzielonych w ramach relokacji między kraje Unii Europejskiej. Mówił o tym w Polskim Radiu 24 dr Aleksander Gubrynowicz z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

KE grozi pozwem do Trybunału za odmowę przyjęcia uchodźców. Komentarz

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2017 12:11
Komisja Europejska zagroziła Polsce i Węgrom i Czechom, pozwem do unijnego Trybunału Sprawiedliwości jeśli w nadchodzących tygodniach nie przyjmą uchodźców podzielonych między kraje UE w ramach relokacji. Kilka tygodni temu Bruksela rozpoczęła przeciwko Polsce drugie etap postępowania o naruszenie unijnego prawa. Sytuację komentował w Polskim Radiu 24 Roman Mańka z Fundacji Fibre.
rozwiń zwiń

Czytaj także

KE: dobrowolne, a nie obowiązkowe przyjmowanie uchodźców

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2017 10:55
We wtorek wygasła decyzja o relokacji przez państwa UE uchodźców z Grecji i Włoch. Od początku budziła ona ogromne kontrowersje. Ostatecznie udało się przenieść znacznie mniej osób niż zakładano. Nowego obowiązkowego rozdzielnika nie będzie. Komisja Europejska zaproponowała przyjęcie kolejnych 50 tysięcy uchodźców przez unijne kraje, ale na zasadzie dobrowolności, a nie zobowiązania. O relokacji w Polskim Radiu 24 mówiła dr Marta Pachocka ze Szkoły Głównej Handlowej. 
rozwiń zwiń