Rzecznik KRRiT: dziennikarstwo musi oznaczać również odpowiedzialność za słowo

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2017 22:33
- Eskalacja napięcia i przechodzenie od informacji do kreacji może doprowadzić do tragicznych w skutkach wydarzeń – powiedziała Teresa Brykczyńska.  Rzecznik prasowy KRRiT wjaśniała w Polskim Radiu 24 wątpliwości związane z karą nałożoną na spółkę TVN S.A.
Audio
  • 17.12.17 Teresa Brykczyńska: KRRIT jest organem konstytucyjnym i działa według litery prawa
Teresa Brykczyńska
Teresa BrykczyńskaFoto: PR24/AK

Decyzją KRRiT telewizja TVN ma zapłacić 1 mln 479 tys. zł kary za sposób relacjonowania grudniowego kryzysu parlamentarnego w 2016 r. Jak zaznaczyła Teresa Brykczyńska, narosło wiele mitów w sprawie tej decyzji, tymczasem KRRIT jest organem konstytucyjnym i działa według litery prawa. – Kara nie została wymierzona za relacjonowanie wydarzeń, a za sposób ich relacjonowania – powiedziała gość audycji i dodała, że chociaż nie jest możliwe aby była anulowana, to istnieje proces odwoławczy. - Żyjemy w państwie prawa, spółka ma więc do dyspozycji nie tylko procedurę odwoławczą, ale również instytucję ugody – zauważyła rzecznik prasowy.

Co do dalszych etapów tej sprawy obecnie przewodniczący KRRiT rozpoczął rozmowy z przedstawicielami spółki TVN S.A. Jak poinformowała Teresa Brykczyńska, na tym etapie nie możemy komentować uzgodnień między stronami, jednak atmosfera jest bardzo dobra. - Istnieje zrozumienie z obu stron i wszystko jest na dobrej drodze – dodała gość audycji.

Jak podkreśliła Teresa Brykczyńska, to nie była pochopnie wydana decyzja. - To były długotrwałe i żmudne analizy, które obejmowały kilkaset godzin materiałów emisyjnych, dostarczonych przez nadawców. Monitorowaliśmy aż 6 programów telewizyjnych i szereg audycji, które relacjonowały grudniowe wydarzenia. Analizowane one były minuta po minucie, po czym powstał specjalny raport, a jego efekt końcowy konsultowany był także z prawnikami – tłumaczyła gość audycji.

Rzecznik KRRiT wyjaśniła również, że wysokość kary dla TVN to zaledwie jeden promil przychodów nadawcy w 2016 roku. To też jeden procent przewidzianej ustawowo kwoty, którą KRRiT mogłaby nałożyć na spółkę.

Więcej w nagraniu.

Gospodarzem audycji był Mateusz Maranowski.

Polskie Radio 24/kawa

____________________ 

Data emisji: 17.12.17

Godzina emisji: 11.15

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ataki na biura posłów PiS. "Przerwać spiralę nienawiści"

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2017 14:31
Witryna biura poselskiego polityka Prawa i Sprawiedliwości Andrzeja Melaka i innych posłów tej partii została oblana farbą. Biuro znajduje się w Warszawie przy ulicy Puławskiej. Natomiast drzwi biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie (Dolnośląskie) zostały oblane łatwopalną cieczą i podpalone. O atakach mówił w Polskim Radiu 24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Melak i Krzysztof Świątek, szef publicystyki Polskiego Radia 24.
rozwiń zwiń

Czytaj także

KRRiT: Postępowanie ws. kary dla TVN trwało wiele miesięcy

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2017 16:05
„Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła 1 mln 479 tys. zł kary na spółkę TVN SA, nadawcę programu TVN 24, za sposób relacjonowania wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem z grudnia 2016 roku” - podała KRRiT w poniedziałek w komunikacie. O karze dla telewizji TVN mówili w Polskim Radiu 24 Teresa Bochwic (członek KRRiT), Teresa Brykczyńska (rzecznik prasowy KRRiT) i prof. Zbigniew Lewicki (amerykanista z UW).
rozwiń zwiń